
Lokaj Lee Danielsa nadal dominuje w kasie, a film otrzymał właśnie entuzjastyczne recenzje od jednego bardzo znanego fana: Barack Obama .
W wywiadzie radiowym z Poranny program Tom Joyner , powiedział prezydent film – który jest luźno oparty na historii Eugeniusz Allen , kamerdyner, który przez trzy dekady służył ośmiu prezydentom USA – uderzył w emocjonalny nerw.
„Wiesz, widziałem Kamerdyner , i rozpłakałem się” – powiedział Obama. „Rozpłakałam się, myśląc nie tylko o lokajach, którzy pracowali tutaj w Białym Domu, ale o całym pokoleniu ludzi utalentowanych i uzdolnionych, ale z powodu Jima Crowa, z powodu dyskryminacji, mogli zajść tylko tak daleko . A jednak z godnością i wytrwałością wstawali i pracowali każdego dnia i znosili cały bałagan, ponieważ mieli nadzieję na coś lepszego dla swoich dzieci.
Oprah Winfrey, Dyskusja Leśnego Whitakera Lokaj Lee Danielsa , Rasizm i słowo na N
Pochwalił Oprah Winfrey wydajność jako Gloria Gaines , żona kamerdynera.
– Oprah, moja dziewczyna, ona potrafi grać – powiedział. „Ona jest po prostu wspaniałą aktorką”.
W niedawnym wywiadzie z Parada Winfrey mówiła o tym, ile dla niej osobiście znaczyła rola Glorii:
„Gloria reprezentowała dla mnie każdą kobietę tamtej epoki, która poświęciła się… nigdy nie urzeczywistniając swoich marzeń, ponieważ rodzina miał pierwszeństwo przed wszystkim” – powiedziała. „To historia, której wielu nie widziało z czarnymi ludźmi w tych rolach, ponieważ zwykle jesteśmy tacy lub inni. Ale widzieć, że jesteśmy ludźmi, którzy kochają nasze dzieci, którzy mają takie same aspiracje jak wszyscy inni – po prostu to kocham”.
Powiedziała też, że gra w Glorię była sposobem na oddanie hołdu własnej historii rodziny.
„Moja matka była służącą. Mój babcia była pokojówką. Jej matka była służącą – powiedziała. „Spoglądanie z góry na tę część mojej historii byłoby śmieszne; Jestem tego nasieniem. Dla mnie jest to więc opowieść o rodzinie i więzi, przeżywaniu tamtych czasów. Mam nadzieję, że ludzie wyjdą z tego z poczuciem dumy i wdzięczności za to pokolenie, bo nikogo z nas nie byłoby tutaj bez kamerdynerów i pokojówek. Żaden z nas.'
W wywiadzie radiowym prezydent Obama pochwalił życie lokaje, którzy dziś służą jemu i jego rodzinie.
„Powiem wam, że lokaje, którzy są teraz w Białym Domu, kiedy przybyliśmy po raz pierwszy… nie mogli być dla nas milsi i cieplejsi” – powiedział. „A częściowo, jak podejrzewam, patrzą na Malia oraz Sasza i mówią, no cóż, to wygląda jak mój wnuczek, a to wygląda jak moja córka. I myślę, że dla nich poczucie, że zaszliśmy tak daleko, było dla nich potężnym momentem, a na pewno potężnym momentem dla nas. Kochamy ich na śmierć. Opiekują się nami po prostu cudownie”.
Zapytany o swoją ulubioną część filmu, powiedział: „Cóż, moją ulubioną częścią były prawdopodobnie niektóre z żarty Kuba Gooding powiedział… Ale nie możemy ich powtórzyć na antenie.
Prezydent mówił też o przygotowaniach do upamiętnienia 50 rocznica z Martin Luther King, Jr przemówienie „Mam sen”. Gospodarze zapytali go, czy jego przemówienie upamiętniające jest gotowe:
– Jeszcze nie. Nadal nad tym pracuję”, powiedział prezydent, dodając ze śmiechem: „Ale pozwólcie, że teraz powiem, że to nie będzie tak dobre, jak przemówienie 50 lat temu”.
A mówiąc poważniej, Obama zastanawiał się nad znaczeniem kultowego przemówienia Martina Luthera Kinga Jr.:
„Kiedy mówisz o przemówieniu doktora Kinga podczas Marszu w Waszyngtonie, masz na myśli jedną z może pięciu największych przemówień w historii Ameryki. A słowa, które wypowiedział w tym konkretnym momencie, w którym stawka była tak wielka, oraz sposób, w jaki uchwycił nadzieje i marzenia całego pokolenia, moim zdaniem nie mają sobie równych”.
Kliknij tutaj aby wysłuchać pełnego wywiadu audio.