Światło mojego życia '>Anna Pniowsky i Casey Affleck w scenie z nowego filmu Afflecka Światło mojego życia (Filmy o Sabanie)
W Casey Affleck nowy postapokaliptyczny film Światło mojego życia wyniszczająca choroba zwana żeńską plagą zgładziła połowę populacji. Prawie wszystkie samice na Ziemi zniknęły. Jednak Rag (jak nazywa ją tata) 11-letniej dziewczynce udało się przeżyć. Przez ostatnią dekadę Rag ( Anna Pniowska ) i jej ojciec (Affleck) wędrują, ukrywając się na obrzeżach miast, próbując tylko przetrwać. Matka Raga ( Elisabeth Moss ) pojawia się w retrospekcjach.
Ze strachem i ciągłym chaosem czającym się na każdym kroku, jedynymi ludźmi, na których mogą naprawdę polegać, są siebie nawzajem. Ich jedyną stałą jest ich niezachwiana więź i troska o siebie nawzajem. To jest ojciec i historia córki, historia po pandemii, człowiek kontra… Natura historia, opowieść o inwazji na dom, opowieść o dojrzewaniu i bajka, mówi Affleck, który napisał, wyreżyserował, wystąpił i wyprodukował Światło mojego życia . Ale przede wszystkim jest to historia rodzicielska miłość .
Parade.com rozmawiało z Affleckiem o jego najnowszym projekcie, wyborze obsady, dlaczego film jest dla niego tak wyjątkowy i nie tylko.
Jak przygotowywałeś się do swojej roli? Czy zrobiłeś coś fizycznie lub emocjonalnie?
Zapuściłem naprawdę złą brodę. Wiele przygotowań zostało wykonanych przez wiele lat pisania scenariusza. Ten rodzaj wsiąkł w mój mózg. Znałem to od tyłu, do przodu, wewnątrz i na zewnątrz. To sprawiło, że mogłem codziennie pojawiać się i odpowiadać na miliard pytań na miejscu.
Jak przyszedłeś pisać Światło mojego życia ?
Dziesięć lat temu, kiedy opowiadałem swoim synom bajki na dobranoc, zapisywałem je razem z innymi rozmowami, które z nimi prowadziłem lub rzeczami, które usłyszałem od innych rodziców. Bardzo często zapisuję sceny i one nic nie znaczą. Wciąż robię. Jeśli mam rozmowę i uważam, że jest interesująca, zapisuję ją, aby lepiej ją zrozumieć i zapamiętać. Jeśli sceny wydają się należeć do tego samego pliku, zostawię je tam i dalej pracuję nad rzeczami w ten sposób. Odkryłem, że mam wiele scen w tym samym pliku. Był tu związek i zacząłem budować wokół niego historię. Potem najtrudniejszą częścią jest próba wymyślenia, jak zrobić coś, co każdy chce siedzieć i oglądać przez kilka godzin.
Co zainspirowało Cię do ustawienia Światło mojego życia w postapokaliptycznym, postpandemicznym świecie?
Lubię filmy postapokaliptyczne. Kiedy byłem dzieckiem, które oglądałem Wojownik szos około 150 razy. Myślę, że to coś o tym, jak widzieć, jak świat całkowicie się rozpada, a potem wszyscy muszą po prostu żyć. Nie wiem, co by na to powiedział psychiatra.
Jest też coś pociągającego w obserwowaniu, jak zmieciono cały bałagan w społeczeństwie, sprawdzając, czy pod tym wszystkim jest coś bardziej elementarnego. Chodzi o to, kim naprawdę są ludzie i czym życie tak naprawdę chodzi o wszystko, bez wszystkich norm społecznych i struktur społecznych. To właśnie lubię w tych filmach, czy to World War Z lub Wojownik szos lub Dzieci mężczyzn lub Jestem legendą .
Czy doświadczenie pomogło ci w procesie bycia ojcem?
Napisałem to w czasie, gdy miałem małe dzieci. Do pewnego stopnia każdy rodzic czuje, że świat nagle staje się niebezpiecznym miejscem. Pamiętam opróżnianie kieszeni pod koniec dnia. Miałem garść pinezek, kulek, agrafek i rzeczy, które zebrałem z dywanu i kanapy, żeby dzieci ich nie połknęły. I nawet nie wiedziałem, że to robię, pomyślałem, dlaczego mam 12 pinezek w kieszeni? Staje się drugą naturą, aby stać się obrońcą i patrzeć na świat przez filtr: co zaszkodzi mojemu dziecku? Przed czym nie mogą się ochronić, przed czym ja muszę ich chronić? To duża część tego.
Czy trudno wyrazić słowami, jak zmienił cię ten film?
Napisałem ten film i bardzo się o niego troszczę. Doświadczenie tego jest oczyszczające. Gra aktorska i film to coś, o czym reżyser i aktor tak dużo myślą. Jest tak w ich sercach i umysłach, kiedy siadają i spędzają tygodnie, tygodnie, tygodnie, pisząc o tym, przygotowując i tworząc. To naprawdę ma duże znaczenie. A kiedy już się skończy, możesz go zostawić i przejść do innych doświadczeń.
Ten film pomógł mi uwolnić wiele myśli i uczuć związanych z byciem ojcem małych dzieci. Wybaczyć sobie sposób, w jaki chciałem być lepszy i docenić dobrą pracę, którą wykonałem, zwłaszcza w trudnych okolicznościach. Pozwala przejść do następnej rzeczy. Oglądanie filmu do końca, dokończenie piosenki lub robienie kreatywnych rzeczy może być miłym sposobem na porzucenie części swojego życia i przejście do innych rzeczy.
Co początkowo zainspirowało cię do obsadzenia Anny? Jakie cechy naprawdę do ciebie przemówiła?
Wydawała się naprawdę interesująca. Obserwując ją, byłem ciekaw, o czym myśli. Kiedy wypowiadała słowa w scenach, a ja obserwowałem ją na ekranie, chciałem zwrócić na to uwagę. To wszystko, o co możesz poprosić: kogoś, kto przyciąga uwagę publiczności, ponieważ jest interesujący i wydaje się nieprzewidywalny. Nawet jeśli wiesz, że robią coś, co jest oskryptowane.
Kiedy pracowałyśmy razem osobiście, dowiedziałam się, że jest bardzo elastyczna. Mogła robić rzeczy w jeden sposób, w sposób, w jaki kazał jej to przeczuć. Albo może być zupełnie inna. Mogła zagrać scenę na wiele różnych sposobów. Poza tym jej rodzice byli niesamowicie wspierający, ale także bardzo wolni. Nigdy jej nie przygotowywali ani nie mówili jej, jak ma robić rzeczy. Przez cały film zachowywała pewien naturalizm, który był dla mnie bardzo ważny. Jeśli będziesz obserwował tych ludzi przez dwie godziny i wydają się realni, będziesz się bardziej o nich martwić, gdy coś pójdzie źle.
Casey Affleck debiutuje jako reżyser Światło mojego życia (Filmy o Sabanie)
Napisałeś, wyreżyserowałeś, wyprodukowałaś i zagrałaś w Light of My Life. W realizację filmu zaangażowanych było około 124 osób. Jak to wszystko zbalansowałeś?
Z dużą pomocą. Kiedy kręciłem, dzieciaki były z mamą, która jest świetna. Kilka razy przyszli odwiedzić, co oczywiście było niesamowite. Ale byli też w szkole. Zadbanie o to, aby ich mama była tak wspaniała. A bycie na planie i konieczność zwrócenia uwagi na scenę jako aktor i przygotowania się do niej oznacza, że potrzebujesz niesamowitego pierwszego AD [asystenta reżysera] i świetnego DP [reżysera zdjęć]. Nie ma fałszywej skromności, gdy mówię, że wszystko działa tylko wtedy, gdy wszyscy pracują razem.