Gottamentor.Com
Gottamentor.Com

Elizabeth Smart dzieli się przerażającymi szczegółami swojego porwania



Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

 YouTube/CNN

Dziesięć lat po tym, jak przeżyła swoje straszliwe porwanie, Elżbieta Smart mówi, że „nie może być szczęśliwsza” z jej powodu życie .

Sprytny, który ożenił się w zeszłym roku, otworzył się na Anderson Cooper o niej Nowa książka Moja historia , o którym mówi, opowiada historię wszystkiego, co przydarzyło jej się podczas jej koszmarnych dziewięciu miesięcy w niewoli.

„Nie chciałam po prostu iść 10 procent i pokryć cukrem resztę” – powiedziała. „Chciałem, żeby to było naprawdę to, co się wydarzyło i jak to było każdego dnia, kiedy tam byłem, ponieważ nie sądzę, żebym robił nikomu przysługę, powlekając to cukrem”.


W wieku 14 lat, Smart, teraz 25, została porwana w jej nożem rodzina domu w Salt Lake City i przetrzymywany w niewoli w góry autorstwa Briana Davida Mitchella i jego żony Wandy Barzee.

„Następne dziewięć miesięcy moje dni składały się z głodu, nudy na śmierć, ponieważ bez przerwy mówił o sobie” – powiedziała Cooperowi. „To znaczy, mówię o zaabsorbowaniu sobą. A potem moje dni składały się z bycia gwałconym. To znaczy, nie tylko raz, wiele razy dziennie”.

„Za każdym razem, gdy myślałam„ OK, to jest dno ”- dodała. powiedzieć: „Teraz będziemy kazać ci iść nago' albo byłem zmuszony do picia alkoholu, czego nigdy wcześniej nie robiłem. Wymiotowałem i zemdlałem, a kiedy się obudziłem, okazało się, że moja twarz i włosy były zlepione do ziemi w wymiocinach. To znaczy, za każdym razem, gdy myślałem, że nie może być gorzej, zawsze coś się dzieje.

Po dziewięciu miesiącach tej niewyobrażalnej gehenny policjanci zauważyli ją i jej porywaczy na parkingu Wal-Martu i rozpoznali w niej zaginioną nastolatkę Elizabeth Smart.

Dziesięć lat później Smart powiedziała, że ​​ma nadzieję, że opowiadając całą swoją historię, wyśle ​​wiadomość innym ofiarom porwań i napaści na tle seksualnym, że może dojść do szczęście nawet po najbardziej przerażających doświadczeniach.

„Chcę dotrzeć do tych ocalałych i tych ofiar” – powiedziała Cooperowi. „Chcę, aby wiedzieli, że takie rzeczy się zdarzają, ale to nie znaczy, że musimy być przez to definiowani przez resztę twojego życia. Możesz iść naprzód i być szczęśliwym.”


Dodała, że ​​ma nadzieję, że jej historia zachęci ludzi, aby nie wypowiadali pochopnych osądów na temat osób, które zostały porwane lub napastowane seksualnie.

„Mieć, że tak wielu ludzi spekuluje na temat tego, co się stało i przez co muszę przechodzić, i tak wiele kłamstw… To było trudne. Nie podobało mi się to” – powiedziała. „Nie sądzę, aby ktokolwiek lubił, gdy ludzie zgadują, przez co przechodzą. Prywatność jest tak święta i za każdym razem, gdy ofiara wraca, ocalały zostaje odnaleziony i uratowany, prywatność jest jednym z największych prezenty możemy im dać, ponieważ jeśli zdecydują się podzielić, to zależy od nich, a oni się zgłoszą”.

Obejrzyj jej wywiad we wtorek z Andersonem Cooperem:

 Alyssa Witrado, Ian Harrison