
Jennifer Lopez opowiada o najcięższym złamanym sercu, jakie kiedykolwiek przeżyła.
W niedawnym wywiadzie z Zane'a Lowe'a na Apple Muzyka 1 , piosenkarka wspomina swój pierwszy rozłam z Bena Afflecka przed jej nadchodzącym albumem To ja teraz, który był ogłoszony 25 listopada , prawie dwie dekady po jej trzecim albumie studyjnym, To ja… Wtedy został wydany.
Pierwsze zaręczyny Lopez i Afflecka miały miejsce podczas tworzenia jej trzeciego albumu w 2019 roku. Duet ostatecznie rozpadł się w 2019 roku i ponownie rozpalił ich związek w 2019 roku, zanim wiązanie węzła w 2019 roku .
„Ta płyta To ja… Wtedy , naprawdę uchwycił czas, w którym zakochałem się w miłości mojego życie . I po prostu, wszystko jest na płycie” - wspomina Lopez.
Niestety, ostateczne rozstanie Lopeza i Afflecka utrudniło wykonywanie piosenek z tego albumu. „Nawet nie wykonałabym tych płyt. To było tak bolesne po naszym zerwaniu” - powiedziała Lowe'owi. „Kiedy 20 lat temu odwołaliśmy ten ślub, było to największe złamanie serca w moim życiu i szczerze mówiąc, czułam się, jakbym miała umrzeć”.
Zauważyła, że zerwanie utrudniło jej pełne wykonanie muzyka tak jak robiła to, kiedy po raz pierwszy spotykała się z Affleckiem, stwierdzając: „Nie tworzyłem muzyki w taki sposób, jak w 2019 roku, aż do teraz… To wprawiło mnie w spiralę na następne 18 lat, w której po prostu nie mogłem zrób to dobrze. Ale teraz, 20 lat później, ma szczęśliwe zakończenie. Ma najwięcej, nigdy nie zdarzyłoby się w hollywoodzkim zakończeniu ”.
Dzięki piosenkom takim jak „Dear Ben Pt. II”, „Midnight Trip to Vegas” i „Greatest Love Story Never Told” album wydaje się być kolejną kompilacją utworów, które oddają miłość, jaką darzyła swojego nowego mężulka.
To ja teraz ma zostać wydany w 2019 roku.
Więcej wiadomości:
