Josh Duhamel w The Tower of London(TLC)
Gdy rodziny rozsiały się po całym świecie, coraz częściej mamy pytania o to, kim byli nasi przodkowie. Nagrodzona Emmy seria TLC Za kogo się uważasz? bada to pytanie dla celebrytów, śledząc ich rodzina historii, gdy zanurzają się w swoją przeszłość i odkrywają ich związek z pokolenia który był przed nimi.
W dzisiejszym odcinku Nierozwiązane: Morderstwa Tupaca i Notorious B.I.G. gwiazda Josh Duhamel jedzie do Anglii, aby zbadać niezwykłość życie z jego dwunastu razy wielkich- Dziadek i odkrywa zdumiewający, mroczny zwrot przesłuchań i tortur, który wstrząsa jego systemem wierzeń do sedna.
Ile wiedziałeś o swoich przodkach, zanim zgodziłeś się na przedstawienie? Czy w ogóle interesowało Cię drzewo genealogiczne?
To było. Bardzo interesowała mnie strona rodziny mojego taty, ponieważ rodzina mojej mamy wykonała naprawdę dobrą robotę, rozszyfrowując nasze drzewo genealogiczne aż do czasów rewolucji bolszewickiej. Tak więc byłam głównie zaniepokojona lub ciekawa strony mojego taty i skąd wzięło się imię Duhamel, więc kiedy dotarli do mnie, byłam zachwycona, ponieważ w końcu miałam szansę dowiedzieć się kilku rzeczy.
Chodzi o to, że zrobiłem wywiad przed występem, a około półtora roku później wrócili i powiedzieli: „Ok, czy możesz pojechać do Europy 25 dnia tego dnia?”. Tak długo zajęło im cofnięcie się, przeprowadzenie wszystkich badań i znalezienie wystarczająco interesującej historii do umieszczenia w telewizji.
Czy częścią tego był test DNA? Wierzę, że jesteś francuskim Kanadyjczykiem, Irlandczykiem, Anglikiem, Austriakiem, Niemcem i Norwegiem. Czy dowiedziałeś się czegoś jeszcze podczas testu DNA?
Myślę, że właściwie to okryłeś. Jest tam trochę Rosjanina, ale wiedziałem, że jestem Niemcem i wiedziałem, że jestem Francuzem, przynajmniej francuskim Kanadyjczykiem. Nie wiedziałem, że jestem głównie Anglikiem. To była największa niespodzianka. Kiedy dowiedziałem się, że jestem w 36 procentach Anglikiem, zapytałem: Co? Jak moglibyśmy tego nie wiedzieć? I właśnie stąd wzięły się interesujące historie, ponieważ w Anglii trzymają książki, które sięgają aż do XVI wieku, więc mogliśmy wyśledzić mojego 12-krotnego pradziadka. To było niewiarygodne.
Nie wiedziałem, w co się pakuję, ale gdy ta historia się rozwinęła, byłem zachwycony i każdy dzień był nową przygodą. Poprosili mnie, abym nie przeglądał żadnych badań, gdy tylko poznam nazwisko, ale ufam, że przedstawią je dla mnie. Chcieli, żebym nauczył się tego w tej chwili i tak zrobiłem. Oparłem się pokusie Google cokolwiek i po prostu pozwoliłem, aby to się stało i było to jedno z najbardziej niesamowitych doświadczeń, jakie kiedykolwiek miałem. Historia jest po prostu niewiarygodna.
Dobrze. Cóż, mają tych ekspertów, którzy potrafią to zrobić o wiele lepiej niż ty.
Tak. Na każdym etapie, na każdym etapie historii wyznaczają wyspecjalizowanego historyka dla tego fragmentu historii. Na przykład mogą mieć historyka, który badał epokę elżbietańską od wszystkiego do czegokolwiek i to wszystko, co studiowała. Więc zatrudniają tę osobę, aby wróciła i przejrzała wszystkie twoje rzeczy, aby opowiedzieć o tym, co się dzieje i jak członek mojej rodziny był w to w jakiś sposób zaangażowany.
Czy były więc jakieś duże niespodzianki?
Jest wiele dużych. O ile mnie nie okłamują, powiedzieli, że byłam jedną z najbardziej niesamowitych historii, jakie opowiedzieli w tym programie i wierzę w to, ponieważ zajęło to tyle zwrotów. To było czasami tak inspirujące, a czasami było tak mroczne i pokręcone, że jednego dnia byłem na haju, a następnego dnia pomyślałem, że nie mogę uwierzyć, że to jeden z członków mojej rodziny, więc to było piękne historii. Mogę ci powiedzieć, że dotyczy to Szekspir i dotyczy człowieka, który był naprawdę zaangażowany w religię protestancką i zrobiłby wszystko, mam na myśli wszystko, aby uzyskać informacje od księży katolickich.
Mówisz jak tortury i morderstwa?
Tak.
Więc skąd miały pochodzić te ciemne dni?
Bo to był czas, kiedy protestanci i katolicy walczyli o władzę. Królowa Elżbieta była protestantką, a mój przodek czuł się tak, jakby katolicy spiskowali, by ją zamordować, aby posadzić katolika z powrotem na tronie. To szaleństwo, stary, a mój 12-krotny pradziadek był w samym środku tego wszystkiego.
Nawet nie staliśmy po stronie mojej mamy. Tak naprawdę nawet nie dostaliśmy się do mojego taty, ale naprawdę chciałem dowiedzieć się, skąd pochodzi Duhamel. Dowiedziałem się tego, ale tak naprawdę nie zagłębiliśmy się w to. Najciekawsza historia pojawiła się po stronie mamy mojego taty, mojej babci Verge, której rodzina sięgała do XVI wieku. To piękna opowieść i tragiczna opowieść.
Od jak dawna twoja rodzina mieszka w obu Amerykach?
Sądzę, że po raz pierwszy przybyli, chcę powiedzieć, że w 1628 roku. Myślę, że kiedy przyszedł Robert Norton lub jego syn Thomas, był albo 1628, 1658, albo coś w tym stylu.
A potem migrowali coraz dalej na zachód i wylądowali w Północnej Dakocie. Nie wiem, jak zdecydowali się zatrzymać w Północnej Dakocie, ale tak zrobili.
Tak więc moja teoria na temat tego, dlaczego ludzie są obecnie tak zainteresowani testami DNA i śledzeniem ich korzeni, polega na tym, że rodziny nie pozostają w jednym miejscu, jak kiedyś, więc nie ma oczywistego sposobu śledzenia, jak Biblia rodzinna który zapisuje kim wszyscy byli. Czy masz inną teorię na temat tego, dlaczego ludzie są tak zainteresowani odnalezieniem swoich rodzin?
Po prostu myślę, że ludzie chcą wiedzieć, skąd pochodzą. Nie wiem dlaczego, ale ciekawie jest wiedzieć, jak dotarliśmy do miejsca, w którym jesteśmy, a dla mnie była to taka tajemnica ze strony rodziny mojego taty, która tak naprawdę nie sięga więcej niż dwóch pokoleń. Dowiedziałem się, że mój nazwisko został zmieniony z Brasseur z jakiegoś powodu w XIX wieku, więc nazwa Duhamel naprawdę nie jest taka stara. Myślałem, że to się cofnęło, ale z jakiegoś powodu zmienili nazwy. Nie wiem, czy z jakiegoś powodu się ukrywali, czy z jakiego.
Odcinek Duhamela Za kogo się uważasz leci dziś wieczorem o 22:00 ET/PT na TLC.