(Cindy Ord / Getty Images)
Ciepło ciała gwiazda Kathleen Turner , 66, spotyka się z nią ponownie Romancing the Stone i Plik Wojna róż partner filmowy Michael Douglas 76, w trzecim i ostatnim sezonie Metoda Kominsky'ego (28 maja Netflix ). Turner ponownie wciela się w rolę Roz, byłej żony Sandy (Douglas), co komplikuje jego życie kiedy wraca do L.A.
Jak to było grać w Roz?
[Twórca serialu] Chuck Lorre obiecał mi naprawdę świetne, mądre rzeczy, które uwielbiam, a Michael i ja po prostu się układamy. Sandy i Roz mieli okropne małżeństwo i ostatecznie się nienawidzili. Trochę Wojna róż trwa, więc kto inny by ją zagrał? To było bardzo nieodparte.
Co sprawia, że praca z Michaelem Douglasem jest wyjątkowa?
Myślę, że jest jakiś wrodzony związek. Nie wiem dlaczego. Nasze życie jest z pewnością skrajnie różne. W zasadzie przeprowadził się z powrotem na Wschodnie Wybrzeże, ale przez tyle lat przebywał w Los Angeles. Nigdy, przenigdy nie próbowałem tam mieszkać. Po prostu nie mogłem sobie tego wyobrazić.
Związane z: Wszystko, co trzeba wiedzieć o ostatnim sezonie Metoda Kominsky'ego
Co możesz nam powiedzieć o wizycie Roz w Los Angeles?
Mieszka z Mindy, córką [grana przez Sarah Baker ], i Paul Reiser gra narzeczonego Mindy. Jest absolutnie jednym z najzabawniejszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Więc Mindy zabiera mnie do Kominsky Studios, aby zobaczyć, co robi i co robi Sandy. Sandy zabiera ją na kolację. W końcu przypominają sobie, co w sobie widzieli, co ich przyciągało.
To naprawdę słodkie. Powiedziałem Chuckowi Lorre'owi: Zaczekaj chwilę, zaczekaj chwilę. Mówisz mi, że piszesz relację telewizyjną z dorosłymi, którzy się zmieniają i rozwijają? Czy ty żartujesz?
Nie oglądam dużo telewizji. Nigdy nie chciałem robić serialu. Ale jedną rzeczą, na którą Michael zwrócił uwagę, o której nie zdawałem sobie sprawy, było to, że Chuck napisał każdy program. Nie przekazał tego zespołowi piszącemu.
Chuck również przekonał cię, żebyś wystąpił gościnnie Mamo .
Zrobiłem Mamo dla Chucka kilka razy. Poprosił mnie, żebym przyjechał Mamo, i ja myślałem, Boże miej litość . Te kobiety są cudowne i uwielbiałem z nimi pracować, ale ta sama postać tydzień po tygodniu po miesiącu strzelałbym do siebie.
Ciepło ciała rozpoczęła swoją karierę w latach 80., ale uczyniła cię femme fatale. Kochałeś to czy nienawidziłeś?
Byłem zdeterminowany, że nie ma mowy, żebym utknął w takiej [roli]. Więc mój drugi film, Człowiek z dwoma mózgami, była parodią femme fatale. I w Romancing the Stone, była bardziej nerdem. Każdy film jest kontrastem do poprzedniego. Nie mam pracy, którą można by absolutnie powiedzieć: Och, to jest w jej typie.
Co o tym sądzisz Ciepło ciała te wszystkie lata później?
Sztuczka z postacią i wyzwaniem, które pokochałem, polegało na tym, że trzeba było jej uwierzyć, gdy byłeś z nią w przejściu. Ale musiały być wskazówki, żebyś poszedł, kiedy ujawni się to, o tak, oczywiście. To wahanie. Próbuje znaleźć niewłaściwe słowo lub użyć go. Wygląda na to, że dajesz, a potem szybko się chowasz. Małe wskazówki, których widzowie nie kwestionują podczas trwania akcji, ale sumują się, gdy zobaczysz koniec. To było dla mnie wielkie wyzwanie i świetna zabawa.
Pomimo kilku hitów filmowych uważasz się za aktorkę teatralną. Wychodząc z hitów filmowych, czy ciężko było dostać role na Broadwayu?
Nigdy nie opuściłem. Nigdy nie byłem dłużej niż dwa lata bez powrotu na scenę, ponieważ bałam się stracić swoje umiejętności i chyba stracić nerwy. Dlatego zawsze chodziłem do regionalnego teatru, takiego jak Arena Stage [w Waszyngtonie] i kontynuowałem pracę na scenie. Również dlatego, że to moja prawdziwa miłość. Naprawdę jest. To było myślenie z wyprzedzeniem. Pomyślałem, że gdy będę starszy, będzie dla mnie mniej dobrej pracy w filmie. Ale wtedy w teatrze zaczynają się wielkie role dla kobiet. Tak więc, myślę, że w 1990 roku, zaraz po tym, jak Michael i ja skończyliśmy Wojna róż , Powiedziałem: Cóż, OK, wracam na Broadway. Moja pierwsza praca na Broadwayu to Bliźnięta chyba w 77 roku.
Powiedziałem więc, że wrócę i to zrobię Kot na gorącym blaszanym dachu . Powinieneś słyszeć aktorów z LA. Krzyczeli, nie! Nie! Jack Nicholson mówi: nie rób tego, dzieciaku. Masz namalowany cel na plecach, zamierzają cię zestrzelić. Jesteś gwiazdą filmową. Odpowiedziałem: Nie, nie, nie. Brakuje wam sensu. Rzecz w tym, że lepiej mi na scenie. I poszło bardzo dobrze, Dziękuję Ci .
Lata 90. były naprawdę ciężkie z chorobą, alkoholem i złym rapem o tym, że trudno się z nią pracuje. Jaką siłę potrzebowałeś, aby przez to przejść?
Cóż, reumatoidalne zapalenie stawów było niezwykle poważne i niezwykle grożące, że będę mógł żyć tak, jak chciałem. Myślę, że wiele rozmów, które mnie zraniło, pochodziło od narkotyków - prednison i wszystkiego, na czym byłem. Ogromne dawki [które brałem] całkowicie cię wysadzają w powietrze. Ale też, przyznam się, nauczyłem się mocy alkoholu jako środka przeciwbólowego. Tak było zawsze w historii. Nie mam pojęcia, o czym myślę. Nie dotykałbym żadnych leków przeciwbólowych. Myślałem, że będą uzależniające i niebezpieczne. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że alkohol byłby takim samym zagrożeniem. Więc musiałem to szybko przerwać.
Mówią, że ci, którzy mogą, robią. Ci, którzy nie mogą, nauczają. Ale możesz to zrobić i nauczyłeś.
Uwielbiam uczyć. W tym roku uczyłem na Zoomie prawie co miesiąc. Na początku byłem bardzo zaniepokojony robieniem tego w Zoom, ponieważ lubię przebywać w pokoju z moimi uczniami. Lubię oglądać całe ich ciała. Lubię mówić: Co ty do cholery robisz teraz z prawą stopą? I oczywiście nie mogę tego zrobić w Zoom. Chociaż sprawiam, że stoją. Nie mogą po prostu usiąść i czegoś recytować. W każdym razie zabieram 14 uczniów na trzy trzygodzinne sesje. Praca z Zoomem była więc interesująca, ponieważ w pewnym sensie pomogła znacznie ostrzej skupić się na słowach, tekście i scenariuszu.
Zajmuję się całą klasą Szekspir Sonety, których wielu, wiele osób w ogóle nie zna dobrze. To taka radosna sesja. Pod koniec trzech godzin, wszyscy będą, uwielbiam te rzeczy! I idę, tak! Tak!
Jak ci poszło rodzina zainspiruje Cię do oddania?
Mój ojciec mawiał, że bycie prawdziwym obywatelem to jak posiadanie domu, zamiast go wynajmować. Jeśli tylko wynajmujesz, jeśli tam mieszkasz, nie masz motywacji, aby to ulepszyć. Ale jeśli jesteś jej właścicielem, jeśli jesteś obywatelem, pełnoprawnym obywatelem, pracujesz nad tym, by wszystko było lepsze. Zawsze myślałem, że to dobra analogia.
Opowiedz nam o swoim aktywizmie.
Byłem zwolennikiem Zaplanowane Rodzicielstwo odkąd byłem na studiach. Ale dwie główne organizacje, w których zasiadam, to Citymeals on Wheels i Ludzie na amerykański sposób , Rozpoczęty przez Norman Lear . W mojej rodzinie oczekiwano, że się zaangażujemy i będziemy częścią ulepszania rzeczy.
Jak radziły sobie Twoje organizacje non-profit podczas COVID?
Citymeals on Wheels karmiło około 19 000 zamkniętych osób starszych, około 2 milionów posiłków rocznie, aż do wybuchu pandemii. A potem, całkiem szczerze, jestem pod wrażeniem tych kobiet, które pracują w organizacji, skoczyliśmy z 2 milionów do 20 milionów. Nagle potrzeba stała się tak ogromna, że zagrożeni ludzie, którzy mogliby się wydostać, nie mogli. To znacznie rozszerzyło naszą rolę. Ale zrobili to i robią to. I, chłopcze, wszystko, co mogę tam zrobić, mają to.
Jestem członkiem zarządu [People for the American Way] od 35 lat. A to dla ochrony Pierwszej Poprawki i strażnika praw religijnych. Cholera, zwykle jesteśmy dość zajęci. To ogromna część mojego życia. Naprawdę są dla mnie prawie tak samo ważne jak moja praca.
Napisałeś dwie książki. Co chciałeś powiedzieć światu?
Cóż, pierwszy [identyfikator easyazon_link = '0446581127' locale = 'US' tag = 'paradedigital-20'] Wyślij sobie róże [/ easyazon_link], Gloria Feldt [współautorka], Bóg ją kocha, naprawdę musiał pracować, abym się z tym zgodził. Nie chciałem wyglądać na wywyższającego się ani nic w tym stylu, ale mam dobre historie, a doświadczenia się sumują. Skończyłem 50 lat i pomyślałem, że to miejsce, w którym mogę się zatrzymać i ocenić. Oczywiście było to 16 lat temu.
Następnie [identyfikator easyazon_link = 'B07NGKXXGJ' locale = tag 'US' = 'paradedigital-20'] Kathleen Turner o aktorstwie [/ easyazon_link], zacząłem pracować z tym młodym profesorem teatru, Dustin Morrow , który przebywa w Portland w stanie Oregon. To naprawdę sposób, w jaki pracuję najlepiej, seria rozmów. Zadawaj mi pytania i pozwól mi odejść. Ale jeśli chodzi o moje siedzenie i pisanie, nie. Jeśli robisz ten kawałek materiału, nie, nie, nie, nie, nie. To sprawia, że czuję się strasznie duszno i pompatycznie. Dobrze jest mieć partnera, który mówi: Cóż, co to dla ciebie oznacza? lub dlaczego to zrobiłeś?
Czego dowiedziałeś się o sobie podczas blokady z powodu COVID?
Cóż, mieszkam sam, z wyjątkiem mojego kota, a to był naprawdę ciężki rok dla wszystkich. Ale dwa dni przed zamknięciem Nowego Jorku przeszedłem operację kręgosłupa. Wszyscy moi przyjaciele, którzy mieli mi pomóc, i pielęgniarka, która miała mieć mnie na oku, wszystko to zniknęło. Byłem tylko ja i mój piechur. Miły sąsiad w korytarzu pytał mnie, jakich potrzebuję, i zostawiał je pod moimi drzwiami. Więc Bóg go kocha.
A kiedy w końcu mogłem się ruszyć, przeprowadzić ostrożną fizjoterapię i iść do sklepu spożywczego, były to dla mnie prezenty. To było jak: Świetnie! Idę do sklepu! W każdym razie przez to wiele z nich przeszedłem, aż do kolejnego incydentu z przeszłością, którego nie złapali za pierwszym razem. Ciągle myślisz Ale naprawiliśmy to . I wtedy pomyślałem, Jeśli się stąd nie wydostanę, stracę to, stracę głowę .
Więc uciekłem do Provincetown w Cape Cod, bo mam tam kilku dobrych przyjaciół. Wynająłem małe miejsce z prywatnym tarasem, ponieważ potrzebowałem być na zewnątrz. Mieli przyjaciela na łodzi mieszkalnej, te urocze panie. Więc zabrali mnie i zabrali. Znajdowali się na samym końcu zatoki. Po prostu wskakujesz do wody i jesteś w tej słonej wodzie i czujesz się tak dobrze. To było takie uzdrawiające. To było tak uzdrawiające, że kiedy wróciłem, mogłem powiedzieć: OK, znowu mogę wziąć na siebie odpowiedzialność.
Teraz, gdy zostałeś zaszczepiony, co było jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłeś?
Zrobiłem kolację dla zaszczepionych przyjaciół. Siedzieliśmy tam bez masek, popijaliśmy wino i siedzieliśmy przy stole jak za dawnych czasów. I to było dziwne, ponieważ po części wydawało się takie naturalne, a po drugie, nie mogę uwierzyć, że to robimy!
Następnie Michael Douglas o Coming Full Circle in Metoda Kominsky'ego