
Kourtney Kardashian odnosi się do twierdzeń, że nigdy nie pozwala swoim dzieciom jeść frytek po tym, jak fani byli oburzeni na początku tego tygodnia, gdy powiedziała: dziennik 'Wall Street że niedawno odmówiła swojemu synowi McDonald's frytki.
Fani od razu założyli, że gwiazda rzeczywistości , 43 lata, opowiadała o swoim najstarszym synu, Mason , 12 lat i pochopnie doszła do wniosku, że jest zbyt surowa, jeśli chodzi o nawyki żywieniowe swoich dzieci. Teraz Kardashian twierdzi, że jej słowa zostały wyrwane z kontekstu i że od czasu do czasu pozwala swoim dzieciom jeść smażone fast foody.
W nowej rozmowie z Moda , mama trójki dostarczyła bardzo potrzebnego wyjaśnienia na temat klęski frytek, która sprawiła, że jej fani wzięli się w ramiona, mówiąc, że to w rzeczywistości jej syn Królować który poprosił ją o frytki McDonalda w pierwszej kolejności.
„To nie był Mason. Chcę to wyjaśnić tutaj z tobą. To był Reign, mój 7-latek” – powiedziała Moda , dodając: „Robimy frytki w domu”.
„Chodziłem z Travis [szczekacz] dzisiaj, a ja pomyślałem: „To takie denerwujące; właśnie dlatego nie lubię udzielać wywiadów” – stwierdziła, zauważając, że „inne sklepy przekręcają to i robią z tego coś innego”.
Kontynuowała: „Jesteśmy miłośnikami francuskich frytek rodzina , żeby to wyjaśnić... chodzimy do restauracji, które mają frytki.'
Kardashian upierała się, że trzyma się tylko z dala od McDonalda, dlatego odmówiła swojemu synowi, kiedy o nie poprosił. „Uwielbiam unikać fast foodów, kiedy tylko możemy” – dodała, wyjaśniając plotki.
Założyciel Poosh opublikował również zrzut ekranu z Moda wywiad z nią Historia na Instagramie z historią frytek podkreśloną, aby raz na zawsze położyć kres tej paplaninie.
Kardashian, która od dawna otwarcie mówi o karmieniu swoich dzieci zdrową, organiczną żywnością, niedawno ogłosiła rozpoczęcie swojego kolejnego przedsięwzięcia biznesowego, marki witamin i suplementów o nazwie Pozwól mi, które będzie można kupić jeszcze w tym miesiącu.
Więcej wiadomości: