
Minęło już 50 lat Roalda Dahla ukochana książka Charlie i fabryka czekolady została opublikowana po raz pierwszy, a od 1964 roku historia przygód Charliego Bucketa w Mr. Willy Wonka Fantastyczna fabryka sprzedała się w ponad 20 milionach egzemplarzy na całym świecie i jest obecnie dostępna w 55 językach.
Świętować Charlie 50. urodziny , Penguin Young Readers prowadzi a Loteria Złotych Biletów , w którym pięcioro szczęśliwych dzieci wygra wycieczkę do Nowego Jorku w stylu Roalda-Dahla, roczny zapas czekolady i inne nagrody. Do zabawy włącza się również Nestlé: dziś są… uruchomienie Peel-a-Pops , kapryśny mrożony smakołyk, który pasowałby do magicznej fabryki Willy'ego Wonki.
Najwspanialsze wymyślone słowa Roalda Dahla
Roald Dahl zmarł w 1990 roku, ale jego wnuk Luke Kelly , który nadzoruje majątek Dahla, zachowuje magię swojej Dziadek spuścizna żyje. Kelly rozmawiał z parada.pl o tym, dlaczego wciąż kochamy Charlie i fabryka czekolady , dziwaczne zwyczaje i kolekcje jego dziadka oraz to, co Dahl sądził o filmowych adaptacjach jego książek.
Dlaczego wciąż czytamy Charlie i fabryka czekolady 50 lat później?
„Ma klasyczną strukturę przypominającą przestrogę… w połączeniu z faktem, że rzeczy, które obejmuje, znacznie wyprzedziły swoje czasy. Jak otyłość z Augustusem Gloopem i przyklejenie do ekranów z Mikem Teevee, a nawet nierówność z Charliem. jednocześnie jest fajnie. [Ma też] te niesamowite, przesadzone, czyste postacie i ten pomysłowy język… i czekoladę.
Jakie są twoje wspomnienia z czytania Charlie i fabryka czekolady dorastać?
„Tak naprawdę nie pamiętam pierwszego razu, ponieważ zawsze tam było. To było coś, o czym po prostu dorastaliśmy, rozmawiając o czekoladzie, która była naprawdę dużą częścią Gipsy House, domu Roalda. To coś w rodzaju chałupy, z jego chatą do pisania… to niesamowite miejsce. W ogrodzie ma cygańską przyczepę kempingową od Danny, Mistrz Świata ; ma labirynt, na którym napisane są te wszystkie dziecięce rymowanki; to ma czarownica to drzewo, na którym miał mieszkać Fantastyczny Pan Lis, a BFG miał pozostać w sadzie. To było niesamowite miejsce, ale czekolada była tam jak centralna scena.
„Roald zwykł mawiać, że dzieci powinny uczyć się dat słynnych wynalazków czekoladowych, które akurat były z grubsza, gdy był dzieckiem, a nie królów i królowych. Po każdym posiłku rozdawano nam czerwone pudełko czekoladek. Miał obok łóżka duży słoik Winegums [brytyjskich żelków], więc jeśli obudził się w nocy, zapisywał pomysły, a potem wkładał rękę, aby je zdobyć”.
Więc Charlie wynikało z prawdziwej pasji do słodyczy?
„Całkowita pasja do czekolady. Kiedy był uczniem, był degustatorem czekolady w Cadbury's. Dlatego wysyłano mu małą rzecz z brązowego papieru i małe anonimowe tabliczki, które trzeba było oznaczyć. Czekolada była duża, ale też miał rodzaj Wonka-y, dziadek Joe-y też dla niego.
Jakie są inne wspomnienia twojego dziadka?
„Pamiętam, że był prawdziwym pedantem w kwestii manier — pod tym względem był bardzo Anglikiem — więc uczono go tych małych rzeczy przyzwoitości. A potem mam wspomnienie jego ogólnej obecności i tego, jak to było być w [Domu Cygańskim]. Był to duży stół jadalny w cygańskim domu i był to bardzo żywiołowy, hałaśliwy czas. I faktycznie mieszkałem w domu Cyganów przez 10 lat po jego śmierci.
„Nadal staramy się utrzymać wszystko przy życiu i upewnić się, że jest tak pomysłowe, jak to tylko możliwe. Więc jego obecność jest wszędzie tam… całe miejsce jest wypełnione rzeczami, takimi jak chatka do pisania i dziwnymi małymi, dziwnymi drobiazgami, które znalazł, i sztuką, którą kochał. Jego kość biodrowa, którą wyjął, leżała po prostu na stole, a trochę kręgosłupa i wszystkie te różne rzeczy, [takie jak] jego książki z pomysłami”.
Roald Dahl nie protekcjonalnie ani nie rozmawia z młodymi czytelnikami – czy był taki osobiście?
“ Och, całkowicie… szczególnie później w jego życie , kiedy był odnoszącym sukcesy autorem dla dzieci, ale był pogardzany jako autor dla dzieci. Prawie nigdy nie wygrał ani jednej nagrody literackiej i nigdy by nie… Myślę, że jesteśmy teraz w innym czasie, w którym wielu autorów dla dzieci nie rozmawia z dziećmi z góry, a także uważa się ich za część świat literacki. I myślę, że wtedy było inaczej, więc naprawdę widział dzieci jako swoich mistrzów… Język jest bardzo oszczędny i sposób, w jaki traktuje sentymentalizm, jest bardzo oszczędny. Jest po prostu bezpośredni i myślę, że dzieci naprawdę to uwielbiają. I to nie tylko bezpośrednie; to wyolbrzymianie każdej złej cechy.
„Ponadto powiedział, że musisz pomyśleć o tym, jaki jest świat z perspektywy dziecka. Musisz uklęknąć i pomyśleć, że jesteś prawie zamknięty w bitwie z dorosłymi i jak to jest, gdy dzieci widzą, jak dorośli poddają się złym końcówkom.
Roalda Dahla
Znany jest ze swoich mrocznych, nikczemnych wrażliwości, które zdecydowanie widzimy w Charlie i fabryka czekolady .
„W niektórych naprawdę wczesnych wersjach [z Charlie ], nie było tak ciemno, jak to sobie teraz wyobrażamy, a jego agent w tamtym czasie… doradził mu, żeby „naprawdę zrobił to bardziej w stylu Dahla”. I był młody, kiedy to pisał, więc uwielbiam to już ten pomysł, co oznaczało Dahl-esque.
„A potem myślę, że czasami było prawie za dużo [ciemności] i zostało to usunięte. Pamiętam jedną z linijek, które kocham… Nie pamiętam, który to był dzieciak, ale jedno z dzieci zostało posiekane na krówki waniliowe, czy coś w tym rodzaju, i myślę, że rodzic powiedział: „On nie może być krówką waniliową. Zbyt dużo wydałem na jego Edukacja .’ To był taki genialny tekst. Bardzo w stylu Dahla.
Sam jesteś autorem książek dla dzieci. Czy twój dziadek kiedykolwiek udzielił ci rad dotyczących pisania lub słów mądrości?
„Mogę myśleć o rzeczach, ale nie są to rzeczy, które można powiedzieć!”
Co Dahl sądził o filmach zrobionych z jego książek?
„Widział oryginał Willy Wonka , co mu się nie podobało. Ale częściowo dlatego, że został przepisany, co mu się nie podobało. Napisał scenariusz, a potem został przepisany… Nie podobał mu się ostatni film. On też tak naprawdę nie chciał Gene Wilder to zrobić. Chciał, żeby tak było Peter Sprzedawcy . Więc zobaczył, że jeden wyszedł, a potem mógł zobaczyć Czarownice . Myślę, że faktycznie umarł, zanim się ukazał, ale mógł zobaczyć wersję, a właściwie zmienili zakończenie i był bardzo smutny z tego powodu… Myślę, że pokochałby większość filmów, które zostały nakręcone od czasu jego śmierci . Fantastyczny Pan Lis , po pierwsze, było niesamowitym połączeniem wizji Wesa [Andersona] i historii Roalda. A Wes mieszkał przez jakiś czas w Gipsy House, kiedy pisał scenariusz.
Jak to było czytać książkę na głos małym dzieciom we współpracy z? Pierwsza książka , organizacja non-profit, która zapewnia dostęp do książek dla potrzebujących dzieci?
„Poszliśmy do szkoły w Harlemie, PS. 8 i to było niesamowite. Te dzieciaki były w idealnym wieku, bo znajdowały się na skraju swoich miejsc i naprawdę szczerze – i to nie tylko ja to mówię – nigdy bym nie pomyślał, że można namówić grupę 50 dzieci, aby siedziały tam i po prostu słuchały ktoś, kto czyta książkę bez dźwięku… W dzisiejszych czasach wszystko rywalizuje o ich uwagę, a przyklejenie ich do jakiejś historii było niesamowite. Myślę, że na tym polega siła tej książki.
„Wszyscy zrobili kartki z okazji urodzin Charlie i byli bardzo podekscytowani tą historią i rozmawiali o niej… a nie tylko o tej historii. Czułem, że mają zapał do czytania”.

