(Roy Rochlin/Getty Images)
Mały dom na prerii gwiazda Melissa Gilbert , 56 lat, która grała córkę Laurę w serialu telewizyjnym 1974-83, była podekscytowana byciem jednym z rozmówców do nowego filmu dokumentalnego Amerykańscy mistrzowie: Laura Ingalls Wilder (29 grudnia na PBS). Specjalny program telewizyjny bada życie i kariera autorki Ozarks, która w wieku 65 lat zaczęła przekształcać wspomnienia z dzieciństwa w kultowe Mały domek seria książek.
Melissa Gilbert jako Laura Ingalls Wilder(NBCU Photo Bank/Getty Images/Gary Null/NBCU Photo Bank/Getty Images)
Związane z: Melissa Gilbert dzieli się lekcjami z Mały dom na prerii Pomoże nam przetrwać dzisiejsze zmagania
Kto wprowadził cię do Mały domek książki?
To było zadanie szkolne. czytam Mały domek w wielkim lesie z mamą, bo to była jedna z jej ulubionych książek, gdy dorastała.
Jakie było twoje pierwsze wrażenie o Wilderze z książek?
Myślałem, że Laura jest niesamowicie zabawna, odważna, porywająca; w tamtym czasie bardzo mi przypominała mnie. Ale sposób, w jaki opisywała swoje życie – jedzenie, gry, widoki i dźwięki oraz otaczający ją świat – był tak żywy. Widziałem tam siebie i to naprawdę pobudziło moją wyobraźnię.
Co najbardziej zaskakuje Cię w Wilderze?
Chciałbym móc powiedzieć coś głębszego niż to, ale naprawdę zaskoczyło mnie to, jak malutka była [4 stopy i 11 cali wzrostu]. Jej mąż zlecił wykonanie wszystkich domów z blatami na zamówienie, aby mogła wygodnie stać i gotować. Wygląda na to, że ma ogromny wpływ, więc myślenie o tym, że jest tą drobną kobietą, było dla mnie szokujące.
Laura Ingalls Wilder(dzięki uprzejmości PBS)
Żyjesz teraz życiem w erze Wildera, prawda?
Mój mąż [aktor Timothy Busfield ] i kupiliśmy ziemię w Catskills z małą chatką myśliwską, którą przerobiliśmy na drugi dom. Wiedzieliśmy, że pójdziemy do ogrodu, kupimy kury, zbudujemy stodołę, będziemy mieć konie i kozy. A potem uderzenie pandemii, nasza oś czasu przesunęła się w górę i stała się projektem DIY. Wstajemy wcześnie i jesteśmy absolutnie brudni o 10 rano. Nigdy nie miałem więcej zabawy.
Czy z tego programu można dowiedzieć się czegoś nowego o Wilderze?
Ciągle nie mogę się nadziwić, ile jeszcze mogę się nauczyć, bo miałam okazję przyjechać na Mały domek historie na tak wiele różnych sposobów. Myślę, że ludzie naprawdę zrozumieją, kim była i dlaczego uważała, że ważne jest, aby opowiadać i dzielić się tymi historiami z dzieciństwa.
Czy nawet dzisiaj jesteś na bieżąco z nowymi informacjami na temat Wildera?
Za każdym razem, gdy wychodzi książka Laury, kupuję ją, czytam i staram się dowiedzieć jeszcze więcej o tym, co się dzieje. To naprawdę niezwykłe zobaczyć cały ten łuk rodzina i, z mojej perspektywy, aby zobaczyć, w jaki sposób [matka Wildera] Caroline i jej doświadczenia, jej lęki, uprzedzenia i jej problemy poinformowały Laurę i jak bardzo różniła się od swojej matki, a następnie w konsekwencji, w jaki sposób doświadczenie Laury poinformowało [jej córkę] ] Rose, ale jakże różna była Rose od swojej matki.
Co sądzisz o tym portrecie Laury Ingalls Wilder emitowanym w tym okresie naszej historii, kiedy ludzie mogą szukać czegoś pocieszającego?
Mogę Wam powiedzieć, że od marca, odkąd świat, a w szczególności nasz naród, zmaga się z tą pandemią, coraz więcej słyszę w mediach społecznościowych od ludzi mówiących, że oglądam na nowo Mały dom na prerii . Daje mi tyle pociechy. Odnajduję swoją drogę.
A potem w miarę upływu czasu zaczęły pojawiać się trendy, takie jak odcinek Kwarantanna i odcinek z drugą kwarantanną – wiem, że zrobiliśmy to kilka razy – a potem dzięki ruchowi Black Lives Matter wszystko naprawdę stało się zapalające i ludzie na nowo odkryli odcinek z Mosty Todda [„Mądrość Salomona”]. Ludzie zaczęli mi mówić, oglądam ponownie Mały dom na prerii z tego powodu i dlatego, że ta historia z serialu przypomina mi skąd pochodzę.
Mamy więc możliwość obejrzenia tego niezwykłego dokumentu i myślę, że będzie to kolejny powód do pocieszenia i przypomnienie tego, skąd pochodzimy. To są ludzie, którzy zbudowali naród i przypomnienie, jak to zostało zrobione i że zostało to zrobione tylko ze wspólnotą, miłością i zrozumieniem. Że jeśli to zrobimy, możemy przez to przejść, tak jak przeszliśmy przez lata 60., 70. i dalej i dalej i dalej.
Jak blisko książek był serial?
Oddaliliśmy się dość daleko od prawdy książek, które również oddaliły się od prawdy rzeczywistego doświadczenia, ponieważ musieliśmy stworzyć ten cały świat, do którego mają tendencję programy telewizyjne.
Potem wróciłem do historii, kiedy zrobiłem muzyczną wersję Mały dom na prerii i zagrałem pod kątem Caroline, i musiałem wrócić do książek i kolejnych książek, które wyszły o nich wszystkich, aby zobaczyć całe doświadczenie z nowej perspektywy. Więc to było dla mnie naprawdę fascynujące.
Siostra Laury, Mary, przeżywała jedną tragedię po drugiej. Czy to pomogło ukształtować poglądy Laury na życie?
Na Mały dom na prerii częścią dramatycznej licencji, o której mówiłem, było dodawanie postaci do historii, która nigdy nie istniała, i to była fabuła Mary. Tak, jej życie było ograniczone, kiedy w rzeczywistości straciła wzrok. Ale w przeciwieństwie do serialu nigdy nie wyszła za mąż. Jej dziecko nigdy nie zginęło w pożarze. Mąż, którego nigdy nie odzyskała, nigdy nie odzyskał wzroku i spowodował tarcia w małżeństwie. Więc to wszystko zostało zrobione z całego materiału. Mary nigdy nie była mężatką.
Trzy najstarsze siostry Ingalls: (od lewej) Carrie, Mary i Laura, ok. 1879(Dzięki uprzejmości Historycznego Domu i Muzeum LIW, Mansfield, MO/PBS)
Kolejny, Oto 40 najlepszych książek 2019 roku
