
Robienie filmu poklatkowego z postaciami z gliny jest wystarczająco trudne; wyobraź sobie tworzenie jednego z najmniejszych klocków we wszechświecie.
Tak powstał zespół nanofizyków w IBM Chłopiec i jego atom , minutowy film poklatkowy, którego „piksele” to w rzeczywistości 130 pojedynczych atomów.
Fabuła jest prosta: chłopiec z patyczkowatej figury, trafnie nazwany Adam, tańczy i bawi się pojedynczym atomem, który odbija się od podłogi i ścian.
Naukowcy stworzyli film przy użyciu 242 oddzielnych klatek, z których każda miała wymiary zaledwie 45 na 25 nanometrów (kartka papieru ma dla porównania grubość około 100 000 nanometrów).
W jaki sposób naukowcy byli w stanie powiększać i manipulować pojedynczymi atomami? Wyjaśnienie IBM jest dość szczegółowe, ale w zasadzie użyli specjalnego dwutonowego mikroskopu, który może powiększyć atomy ponad 100 milionów razy.
Ochłodzili atomy do temperatury nieco powyżej zera absolutnego, co spowolniło je na tyle, by pozostały na miejscu, gdy fizycy je popychali. Naukowcy wykorzystali bardzo małą igłę, aby przenieść poszczególne atomy na miejsce dla każdej nowej ramki.
Pamiętaj, że to wszystko wydarzyło się na kawałku miedzi wielkości znaczka pocztowego.
Andreas Heinrich z IBM powiedział, że on i jego koledzy zajęli się tym projektem aby pomóc edukować opinię publiczną o ekscytujących możliwościach nanotechnologii.
„W IBM naukowcy nie tylko czytają o nauce, my to robimy” – powiedział w komunikacie prasowym. „Ten film to świetny sposób na dzielenie się światem w skali atomowej, jednocześnie otwierający dialog ze studentami i innymi osobami na temat nowych granic matematyki i nauk ścisłych”.
Certyfikat Księgi Rekordów Guinnessa Chłopiec o imieniu Atom jako najmniejszy film poklatkowy, jaki kiedykolwiek powstał.
Obejrzyj film tutaj: