
Po śmierci męża Jacqueline Kennedy został zalany nutami smutku i kondolencji.
„Chcę skorzystać z okazji, aby wyrazić moje uznanie dla setek i tysięcy wiadomości, w sumie prawie 800 000, które moje dzieci i ja otrzymaliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni” – powiedziała Pierwsza Dama do Ameryki w swoim pierwszym publicznym oświadczeniu po zabójstwo prezydenta.
W tym tygodniu Biblioteka Kennedy'ego opublikowałem wiele z tych 800 000 listów kondolencyjnych online . Każdy list z serii był obsługiwany przez osobiste sekretarki Jackie Kennedy, a korespondencja zawiera odręcznie napisane listy, telegramy, karty i zdjęcia od zwykłych obywateli, zagranicznych urzędników oraz różnych amerykańskich i międzynarodowych organizacji rządowych.
11 grudnia 1963: Nancy Tuckerman (suknia turkusowa) i wolontariusze pomagają odpowiedzieć na kondolencje i świąteczne listy. Zdjęcie Roberta Knudsena w Bibliotece Prezydenckiej i Muzeum Johna F. Kennedy'ego w Bostonie.
Jeden szczególnie wzruszający list pochodził od Maxine McNair, której córka Denise zginęła pięć miesięcy wcześniej w zamachu bombowym w kościele w Birmingham w stanie Ala w 1963 roku.
„Mogę pochwalić twój wspaniały pokaz odwagi” — napisała. „Czy to nie dziwne, że ludzie, którzy mają tyle do zaoferowania światu, są zabierani? Taka jest jednak wola Boża i nie powinniśmy kwestionować tego”.
Kolejny list pochodził od 13-letniego Boba Thorna, który przyznał, że czuł, że tragedia była „trochę z mojej winy”, ponieważ otrzymał „C” na swoich amerykańskich lekcjach historii. W fragmencie opublikowane przez CBS pisał: „Po tej tragicznej stracie zdałem sobie sprawę, że mogę wiele zrobić, aby pomóc mojemu krajowi. W następnym semestrze obiecuję, że dostanę szóstkę.
List kondolencyjny od Sallie Sanders.
Wśród innych listów znalazł się jeden od dziesięcioletniej dziewczynki zapraszającej panią Kennedy do swojego domu w Luizjanie, nauczycielki języka francuskiego dzielącej się hołdami od swoich uczniów oraz włoskiego artysty, który wyrzeźbił popiersie prezydenta.
'Pani. Kennedy życzy mi Dziękuję Ci za list z 25 czerwca zawierający fotografię pięknego popiersia prezydenta Kennedy'ego”, odpowiedziała jedna z osobistych sekretarek Pierwszej Damy, Nancy Tuckerman. „Chociaż pani Kennedy ma głębokie uczucie do takich przedmiotów, otrzymała tak wiele pięknych dzieł sztuki, że nie będzie można ich pokazać w najlepszej formie w Bibliotece Kennedy'ego. Dlatego sugeruje, że być może powinieneś wystawić go lokalnie, gdzie może być widziany i doceniany przez tak wiele osób”.
W swoim przemówieniu do narodu z 14 stycznia 1964 roku Kennedy powiedziała, że była głęboko poruszona falą poparcia ze strony Amerykanów i ludzi z zagranicy.
„Wiedza o miłości, jaką darzyliście mojego męża przez was wszystkich, podtrzymywała mnie. A ciepło tych hołdów jest czymś, czego nigdy nie zapomnę” – powiedziała. „Kiedy tylko mogę to znieść, czytam je. Całe jego jasne światło zniknęło ze świata. Wy wszyscy, którzy do mnie pisaliście, wiedzcie, jak bardzo go wszyscy kochaliśmy i że odwzajemnił tę miłość w pełnej mierze”.

