
MediaNews Group/Boston Herald za pośrednictwem Getty Images/Getty Images
Ricka Singera , mózg stojący za notorycznie Skandal z rekrutacją na studia , został dzisiaj oficjalnie skazany.
Prawie cztery lata później Lori Loughlin , Felicity Huffman , i inne hollywoodzkie gwiazdy zostały uznane za winne przekupienia ich dzieci na szlacheckie uczelnie, 62-letni lider tego oszustwa został skazany na trzy i pół roku więzienia, a następnie trzy lata nadzorowanego zwolnienia. Musi również zapłacić ponad 10 milionów dolarów odszkodowania na rzecz Internal Revenue Service (IRS).
Piosenkarz prowadził to, co zostało nazwane „ Operacja Varsity Blues „poprzez dostarczanie fałszywych lub oszukanych wyników testów, fałszywych miejsc w drużynach sportowych i innych niezgodnych z prawem metod, które pozwoliły niektórym najbogatszym rodzinom w kraju wykupić miejsce ich dzieci w najlepszych szkołach, do których inaczej nie miałyby kwalifikacji.
Singer przyznał się w marcu 2019 r. do spisku wymuszającego haracze, spisku związanego z praniem brudnych pieniędzy i innych zarzutów związanych ze skandalem. A 200-stronicowy akt oskarżenia które uzyskało ponad 30 rodziców w całym kraju, zostało upublicznione w tym samym miesiącu.
Pojawiając się w sądzie 4 stycznia, Singer stwierdził: „Straciłem swoje wartości etyczne i mam tak wiele rzeczy, których żałuję”, dodając: „Szczerze mówiąc, wstydzę się za siebie”. Termin ostateczny .
„Nauczyłem się, jak wykorzystywać moją silną samodyscyplinę, aby stać się uczciwą i prawowitą osobą” – podsumował.
Jak dotąd Singer otrzymał najdłuższy wyrok ze wszystkich zaangażowanych w sprawę , a następnie były trener tenisa z Georgetown University Gordona Ernsta który otrzymał dwa i pół roku więzienia po tym, jak zgarnął ponad 3 miliony dolarów łapówek.
Na konferencji prasowej po ogłoszeniu wyroku prokurator USA Rachel S. Rollins nazwał to zachowanie „czymś z hollywoodzkiego filmu” i był zszokowany głębią skandalu.
„Ja, podobnie jak miliony ciężko pracujących rodzin z niższej lub średniej klasy, przeszedłem przez ten proces” – powiedział Rollins. „Nigdy nie byłem na tyle głupi, by uwierzyć, że to merytokracja, ale nie miałem absolutnie pojęcia, jak skorumpowany i zainfekowany był proces rekrutacji, dopóki ta sprawa nie ujawniła wszystkiego. Każdy rodzic lub opiekun, który kiedykolwiek doświadczył procesu rekrutacji na studia, powinien być zły”.