Klan Kennedy'ego w 1939 roku(Dzięki uprzejmości rodziny Kennedy)
Jean Kennedy Smith , najmłodsza siostra Prezydenta John F. Kennedy zmarła w środę 17 czerwca 2019 roku w swoim domu na Manhattanie. Miała 92 lata.
W 2019 roku Smith, ostatnia żyjąca Kennedy z jej pokolenia, napisała piękne wspomnienie: Dziewięć z nas . Opowiadał historię dorastania w Ameryce rodzina to zmieniło świat. Pisała o wartościach i wydarzeniach, które ukształtowały niesamowite rodzeństwo Kennedy, między innymi Jack, który został prezydentem; Senatorowie z USA Bobby i Ted; Eunice, która założyła Special Igrzyska Olimpijskie ; i Pat, narodowy orędownik sztuk literackich. Jean, podobnie jak jej ojciec, dyplomata, była ambasadorem USA w Irlandii w imieniu prezydenta Clintona i pomogła zaprowadzić pokój w Irlandii Północnej. Jean owdowiała po długim małżeństwie z biznesmenem Stephen Smith , była matką czwórki dzieci, dwoje adoptowanych dzieci i aktywnie wspierała Very Special Arts (VSA), organizację, którą założyła w 1974 roku, aby wspierać osoby niepełnosprawne. Starsza siostra Jeana, Rosemary, urodziła się upośledzona umysłowo i przeszła niszczycielską lobotomię. Za swoją pracę w imieniu VSA, Jean została uhonorowana przez prezydenta Obamę Prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym odznaczeniem cywilnym w kraju.
Przeczytaj ekskluzywny wywiad ze Smithem z Parada archiwa.
Pierwotnie opublikowano 7 lutego 2019 r
Jean Kennedy Smith mieszka w eleganckim dwupoziomowym apartamencie w East Side na Manhattanie. To było tam to Parada odwiedził ją w chłodne popołudnie. Przy kanapkach z herbatą i sałatce owocowej w swoim salonie opowiadała o swojej niezwykłości życie i Kennedych, którą kochała i zgubiła.
Dlaczego napisałeś swoją książkę, Dziewięć z nas ?
Czułem, że we wszystkich biografiach o moich braciach przeoczono moich rodziców. Nie poświęcili wystarczającej uwagi całej mojej rodzinie, zwłaszcza rodzicom, i temu, dlaczego wszyscy byliśmy częścią umowy. Próbowałem to wyjaśnić Dziewięć z nas jak dorastaliśmy w polityce. Podczas posiłków rozmawialiśmy o tym, co było w gazecie. Bez przerwy rozmawialiśmy o polityce! Walka o naszych braci była częścią naszego życia.
Czy myślisz, że większość rodzin prowadzi dziś takie poważne rozmowy?
Niedawno dostałem bardzo fajny list od ojca o tym, jak nie może on rozmawiać ze swoim synem, który zawsze gra w gry wideo. Mój syn po prostu rozmawia ze swoim komputerem. Nikt już nie siada i nie prowadzi inteligentnej rozmowy z rodziną. Myślę, że jest to teraz akceptowane jako część życia każdego.
Ludzie przynoszą na obiad telefony komórkowe.
Cóż, teraz to świat.
John F. Kennedy w wieku 100 lat: kultowe zdjęcia JFK na przestrzeni lat
W twojej książce świat wydaje się bardzo odległy, dopóki twój ojciec nie został ambasadorem w Anglii w 1938 roku.
To przybliżyło sprawę. Tata był bardzo przeciwny wojnie. Dlatego prezydent Roosevelt go nie lubił. Mój ojciec powiedział: Powinniśmy się w to trzymać. To bałagan. Dlaczego Amerykanie mieliby iść tam, przez morze i po co?
Myślisz, że twój ojciec miał rację, mówiąc, że nie idzie na wojnę?
Tak.
Jakich wartości nauczyłeś się jako dziecko?
Przede wszystkim bądź wdzięczny za to, że mieszkasz w Ameryce i masz prawa. Nie narzekaj. Oddawaj, oddawaj! Z naszego domu nie dochodziło jęki.
Gdzie dorastałeś?
W Bronxville w stanie Nowy Jork. Chodziliśmy do tamtejszej szkoły publicznej, przed Londynem. Matka bardzo wierzyła w szkołę publiczną. Powiedziała, że to bardzo dobrze spotkać wszystkie dzieci z sąsiedztwa. Kiedy wróciliśmy z Anglii [w 1940 r.], My, dziewczęta, chodziliśmy do klasztorów [katolickich szkół dla dziewcząt], a chłopcy do internatu.
Pochodzisz z bardzo bogatej rodziny.
Zawsze myślałem, że to trochę jak balon, jacy jesteśmy bogaci.
Masz na myśli, że to nieprawda?
To jest przesadzone.
Czy rozmawiałeś z ojcem o jego biznesie na Wall Street iw Hollywood?
Tata trzymał wszystko blisko kamizelki, [więc] nie pomyślelibyśmy, że w jakikolwiek sposób mamy do tego prawo. I nikt nie czuje się uprawniony. Był bardzo świadomy, że nie marnujesz tego, co możesz ponownie wykorzystać. Ten sweter nie wygląda tak źle, noś go do szkoły jak zawsze. Na Przylądku, gdziekolwiek byliśmy, wszyscy mieliśmy do wykonania obowiązki. Wszyscy pomagają.
Dlaczego żadne z dzieci nie poszło za twoim ojcem w interesach? Spójrz na Trumpów, mnóstwo bogatych dzieciaków idzie do rodzinnego biznesu.
Nie było prawdziwego interesu. To znaczy, był to Merchandise Mart [w Chicago]. [Mój mąż] Steve pracował tam przez jakiś czas. Tata namawiał nas do podjęcia pracy. Pomógłby nam znaleźć pracę, gdybyśmy wiedzieli, czego chcemy.
Jak poznałeś Steve'a? Byłeś żonaty przez 34 lata. [Stephen Smith zmarł w 1990 r.]
Spotkałem Steve'a w Nowym Jorku. Był studentem na Uniwersytecie Georgetown [w Waszyngtonie], ale miał dom na Brooklynie.
Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia?
[Śmiech] To było z mojej strony. Na jego było może wolniej. Był bardzo atrakcyjny i zabawny. Dogadał się z moimi braćmi, więc bawiliśmy się świetnie.
Czy twoje małżeństwo było równie udane, jak małżeństwo twoich rodziców?
Tak. Ale nie porównałbym nas do moich rodziców. Ich małżeństwo było bardzo udane.
Jaki klej trzymał razem małżeństwo twoich rodziców? Czy to dzieci, wiara?
Nie. Bardzo dobrze się dogadywali, ponieważ oboje byli katolikami i mieli ten sam pogląd na życie i dokładnie te same wartości. Oboje byli Irlandczykami, a Irlandczycy mają bardzo dobre poczucie humoru.
Czy twoi rodzice nie faworyzowali swoich synów ponad córki?
Nie chodziło tylko o naszych rodziców - myślę, że to były czasy.
Twoja matka przeżyła wielkie tragedie i nigdy nie narzekała. Wydawała się nie użalać się nad sobą.
Żal jej było tylko mojej siostry Rosemary. To takie smutne mieć to dziecko, które nie nadążało, a jednak cały czas próbowało. To było coś, co naprawdę zasmuciło matkę. Wszyscy byli dobrzy z Rosemary. Myślałem, że mama i tata bardzo cierpieli.
Ze wszystkich twoich braci Bobby wydaje się być tym, o którym piszesz z największym uczuciem.
Ponieważ był tuż obok mnie w wieku. Dwa lata starszy. Byłem między nim a Teddym. Ja miałem osiem, a Teddy dziewięć. Bobby był siódmy. Więc nasza trójka bardzo często była razem.
Czy to nie twoja siostra Pat opiekowała się tobą?
Tak. Wszyscy walczyliśmy po sobie. W ten sposób dorastaliśmy i tak przeszliśmy do historii. Zawsze byliśmy razem. Naszymi najlepszymi przyjaciółmi byli nasi bracia i siostry.
Jak twoja rodzina wytrzymała zaciekłe ataki polityczne i medialne, z którymi się spotkałeś?
Przyzwyczajasz się do tego i żyjesz z tym.
Biorąc pod uwagę to, co twoja rodzina przeszła w życiu publicznym, czy bilet jest wart swojej ceny?
Tak.
Rzadkie spojrzenie w album rodzinny Rose Fitzgerald Kennedy