
Shawna Mendesa wybrał dość ciekawy sposób na spędzenie i tak już mroźnego Bożego Narodzenia – własną interpretację polarnego skoku.
Piosenkarz wybrał się w Boże Narodzenie na zaśnieżony brzeg rzeki, gdzie ktoś przyłapał go, gdy rozbierał się w mroźnych warunkach.
— On się rozbiera! kobiecy głos mówi zza kamery, która przesuwa się do innego mężczyzny stojącego na brzegu częściowo oblodzonej rzeki. 'Co ty robisz?'
'Jestem gotowy!' – mówi Mendes, schodząc ze zbocza w samych bokserkach, po czym pozornie kontempluje swoje życie wybory. Z głębokim oddechem zdejmuje buty i po szybkim przesunięciu spinki ma na sobie tylko bokserki, gdy zanurza się twarzą w dół w lodowatej wodzie.
Po chwili odrzuca głowę do tyłu, opryskując plecy wodą i krzyczy: „Łu! Jest zimno!”. przed zejściem na kolejny cios.
Kiedy w końcu dotarł z powrotem na brzeg rzeki, przyznał: „Nic nie czuję”. Wideo zakończyło się kciukami w górę, gdy Mendes się przebierał.
„WESOŁYCH ŚWIĄT❄️” ❤️, piosenkarka „Stitches” podpisała post, który został udostępniony 25 grudnia.