
Tommy Ga-Ken Wan
Albumy, które znalazły się na pierwszym miejscu Billboard Stany Zjednoczone w 1995 roku pochodziły z kilku różnych branż. Weźmy hip-hop z Zachodniego Wybrzeża, w którym Bone Thugs-n-Harmony i Tha Dogg Pound zdobywają najwyższe wyróżnienia. Albo spójrz na biznes filmowy, który zdobył hity na ścieżce dźwiękowej z Pocahontas i Michelle Pfeiffer z udziałem Niebezpieczne myśli (bez końca dzięki „Gangsta’s Paradise” rapera Coolio). Ale Smashing Pumpkins i Alanis Morrissette, z Mellon Collie i nieskończony smutek oraz Szczerbaty Mała pigułka , odpowiednio, pochmurnie reprezentują unikalną przestrzeń w rock’n’rollu, która ewoluowała z tego, czym był rock w latach 70. i 80. (jak to, co robił hip-hop z R&B i soulem). A ta arena nigdy nie przejmowała się zbytnio numerami wykresów.
Urodziłem się w 1995 roku. Ten sam rok był „roku, w którym wszystko się dla mnie zmieniło”, pisze Stuart Braithwaite, ponieważ wtedy założył zespół Mogwai w Glasgow w Szkocji. Główny gitarzysta i wokalista (choć teksty są nieliczne i bardzo rzadkie) tworzy muzyka określany jako post-rock, wątpliwy termin łączący wszystko, od grunge po shoegaze, psychodelię, ambient, minimalizm, space rock, a nawet „post-punk”. Mówiąc prościej, Mogwai starannie komponuje instrumenty basowe, gitarowe i perkusyjne wspomagane syntezatorami, przesterami i eksperymentami (jak program sekwencjonowania). działanie przez Nintendo Game Boy), z niektórymi piosenkami zamieniającymi się w ballady o długości nieradiowej. To, co kiedyś było gromadą przyjaciół zbierających pieniądze na 18-procentowe wino, którzy rozkwitali na scenie audio poświęconej unicestwieniu britpopu (pomyślcie o Oasis i Blur, z którymi Mogwai kiedyś publicznie zaatakował) emocjonalnym, zamierzonym rock'n'rollem, teraz mają na koncie 10 albumów i prawie trzy dekady życie w produkcji i trasach koncertowych. Pomagają też Hollywood — sprawdź wyniki, aby… Czarny ptak , ZeroZeroZero , Krewni , Przed potopem i więcej.
Fascynuje mnie to, że jest rok 2019 i jestem w Barcelonie na festiwalu Primavera Music Festival, który może pochwalić się prawie półmilionową publicznością i atrakcyjnym składem zespołów najwyraźniej nieśmiertelnych ze sceny post-rockowej, w tym Mogwai, Pavement, Interpol, Slowdive i Jesus and Mary Chain (oraz popularne zespoły, takie jak Dua Lipa, Lorde, Tyler, the Creator, Tame Impala i Gorillaz, prowadzone przez Damona Albarna z Blur). Postrockowe grupy wydają się przeżywać renesans, począwszy od czwartego albumu Slowdive z 2019 roku (wydanego po 22-letniej przerwie), który jako pierwszy wdarł się na amerykańskie listy przebojów do Godspeed You! Black Emperor, The Jesus and Mary Chain, Pavement i Interpol albo wypuszczają w tym roku nowe utwory, albo wznawiają starą muzykę. Najnowszy album Mogwai, lata 2021 Gdy miłość trwa , był ich pierwszym, który trafił na pierwsze miejsce na listach przebojów w Wielkiej Brytanii.
Braithwaite również zaczął pisać pamiętnik w zeszłym roku, Statki kosmiczne nad Glasgow: Mogwai, Mayhem i Misspent Youth , który został opublikowany w tym Wrzesień . Rzadko trzyma język za zębami, od sporu na Blur, przez rozrywanie rasizmu Erica Claptona, po nazwanie brytyjskiego sekretarza kultury „pierdolonym kretynem i/lub kłamcą z odkrytą twarzą” za twierdzenie, że Brexit nie zaszkodzi brytyjskim artystom. (Ale czego można się spodziewać po kimś wychowanym w Szkocji pod naciskiem Margaret Thatcher?) Z wyjątkiem tego, że jest bardziej łagodny, wyjaśniający i nostalgiczny, racząc się burzliwą i przemienioną historią dorastania w domu ostatniego producenta teleskopów w Szkocji ; wkradł się na koncerty ubrany, przez siostrę i jej przyjaciółki, jak dziewczyna; jedzenie jedzenia dla niemowląt, golenie głowy i sapanie i zaciąganie się różnymi lekami w stresie dźwiękowym; dostrzeżenie (rzekomo) rzeczywistego UFO; i stając się międzynarodowym muzykiem, z fanami i artystami, którzy znajdują wpływy w muzyce jego i jego kolegów. Teraz, po czterdziestce, żonaty z muzykiem Elisabeth Elektrą, Braithwaite pisze o pełnej akcji przygodzie przez biznes muzyczny na poważnie i z jasnością, jaką daje czas.
Obecnie Mogwai kończy muzykę do filmu dokumentalnego, a Braithwaite ma zamiar wydać jeszcze niezapowiedziany album, który nagrał w zeszłym roku z przyjaciółmi. Rozmawiał ze mną o początkach swojej książki, wzroście i odrodzeniu Mogwai, występach po COVID, aktualnych problemach politycznych i ekonomicznych w Wielkiej Brytanii oraz o tym, dlaczego muzyka, będąca sercem jego opowieści, jest romantyczny .
Jakiś szczęśliwy traf… właśnie obejrzałem Magazyn , w którym występuje Cate Blanchett jako wojownicza kompozytorka nagrywająca V Symfonię Gustava Mahlera. Dowiedziałem się o Mahlerze z twojej książki, w której piszesz o inżynierze studyjnym, który powiedział, że muzyka Mogwai przypominała mu XIX-wiecznego kompozytora austro-czeskiego. Co łączy muzyka Mogwai z muzyką Mahlera?
Myślę, że nasza muzyka i muzyka Mahlera mają strasznie dużo crescendo i dynamiki, dość bombastyczną muzykę. Myślę, że mają kilka wspólnych właściwości.
W obu są motywy intencjonalności i trwałości.
Myślę, że wiele z tego pochodzi z muzyki, której słuchaliśmy dorastając. Było strasznie dużo niepoważnych muzyka, podczas gdy muzyka, przy której dorastaliśmy, takie jak My Bloody Valentine, Joy Division i mnóstwo innych zespołów, nie była tak bardzo zainteresowana modą i prawdopodobnie była nieco bardziej poważna. Nie chcieliśmy robić czegoś, co było modne lub modne w jednym roku, a nie modne w następnym; chcieliśmy zrobić coś bardziej trwałego i być tak dobre, jak te zespoły, które nas inspirowały, ale zdecydowanie z zamiarem zrobienia czegoś tak dobrego i zdecydowanie z zamiarem zrobienia czegoś, co potrwa chwilę.
Uwielbiałem czytać o zespole nabierającym kształtów i grającym w takich miejscach jak 13th Note w Glasgow. Czy mógłbyś omówić wartość grania tych małych koncertów i czym różnią się one od grania większych i festiwali?
To bardzo różne, ale też bardzo twórcze. Myślę, że muzyka to bardzo społeczność i warto grać w tego typu miejscach i spotykać się z ludźmi, których spotykasz. Myślę, że zaczynanie w miejscach bardziej opartych na społeczności jest naprawdę ważne – tak wiele [z tego] dotyczy społeczności i przyjaźń i inne zespoły. Jesteś w takich miejscach, w których nie ma garderoby i jesteś tylko wśród ludzi, którzy są tam, aby zobaczyć twój zespół i inne zespoły, ponieważ dość często nie będzie headlinera ani otwieracza, będą po prostu dwa, trzy lub cztery zespoły. To niesamowity czas.
Myślę, że wiele tego nosiliśmy ze sobą, chociaż granie większych koncertów jest trochę inne. Masz ludzi do pomocy i masz własną garderobę [śmiech]. Jedną z rzeczy, których naprawdę nie lubiłem w trasach tuż po pandemii, było to, że nie można było tak naprawdę towarzysko, ponieważ wszyscy tak bardzo martwili się złapaniem COVID i koniecznością odwoływania koncertów. To był dziwny czas. W naszym zespole kontakty towarzyskie zawsze były jego dużą częścią. Mieliśmy szczęście, że mogliśmy jeździć po całym świecie i grać, i naprawdę cieszymy się, że w ogóle znowu gramy.
Jakie były twoje pierwsze powroty do muzyki na żywo?
Zagraliśmy kilka koncertów we Francji. Graliśmy na tym naprawdę dużym festiwalu, nie tak dużym jak Bonnaroo czy Glastonbury, ale tysiącom ludzi w Walii, zwanym Green Man Festival. To było naprawdę emocjonalne. Właśnie tego dnia zobaczyłem prawdopodobnie więcej osób, które znałem niż [w] poprzednim półtora roku, dwóch latach. Ponowne granie muzyki było cudownym doświadczeniem. To było takie wielkie przypomnienie, jak grać tę rolę i nawiązywać kontakt z fanami.
Mogwai był w składzie Primavery z innymi zespołami z twojej sceny i książki, takimi jak Pavement, Slowdive, Interpol i the Jesus and Mary Chain. Czy to potwierdzało zobaczenie was wszystkich 20 lat po waszych początkach? Czy ci zależy?
Zdecydowanie mnie to obchodzi. Jestem naprawdę wdzięczny, że mogę grać w tego rodzaju miejscach, a widząc zespoły, które nas zainspirowały, takie jak Slowdive i Pavement, które również się zaprzyjaźniły, to było naprawdę dobre. To był taki dobry festiwal i taki miły czas.
Dlaczego zdecydowałeś się teraz napisać pamiętnik?
Jest kilka czynników. Czytałem wiele wspomnień innych ludzi i naprawdę mi się podobały, i zdałem sobie sprawę, że nie podobało mi się to, jak dobrze zostały napisane, ale to, jak interesujące były te historie i jak bardzo mnie interesowały Przedmiot. Myślę, że kiedy zdałem sobie sprawę, że nie muszę pisać jakiegoś arcydzieła Jamesa Joyce'a, poczułem się komfortowo, robiąc to.
[Kwestią] był czas, ponieważ zwykle jestem bardzo zajęty. Gram dużo koncertów i robię sporo muzyki. Z powodu pandemii przez dość długi czas nie było muzyki na żywo, ale szczerze mówiąc, oznaczało to, że właściwie miałem na to czas. To było dość dawno temu, ale to dało mi w głowie ziarno, że jest to możliwość i coś, co może się wydarzyć.
Kiedy zacząłeś pisać? Statki kosmiczne nad Glasgow ?
Robiłem to przez cały zeszły rok. Dzień, w którym zacząłem go pisać, bo dobrze pamiętam, był dniem powstania, 6 stycznia. Byłem bardzo rozkojarzony [śmiech].
To był dziwny dzień w USA.
Założę się, że tak! Nie jestem Amerykaninem, ale pamiętam, że po prostu patrzyłem i pytałem: „Co się do cholery dzieje?!” Niewiele zrobiłem pierwszego dnia.
Czy 6 stycznia zainspirował Cię do pisania, czy był to tylko zbieg okoliczności?
[Śmiech] Nie! To był zbieg okoliczności. Myślę, że gdybym zainspirował się 6 stycznia, byłaby to o wiele poważniejsza książka o demokracji, a nie o tym, że wkradam się na koncerty w przebraniu dziewczyny.
Szkocka niepodległość. Proponuje się głosowanie na przyszły rok.
Angielski Sąd Najwyższy [wysłuchał argumentów za i przeciw szkockiemu parlamentowi, który przeprowadził referendum w sprawie niepodległości w 2019 roku bez zgody rządu Wielkiej Brytanii]. W tej chwili to wielka sprawa, niezależnie od tego, czy będzie [referendum]. Powinno być, bo partia, która to obiecała, wygrała wybory, ale sprawy mogą być trudniejsze, niż się wydaje. Więc zobaczymy, ale mam nadzieję, że tak. Zbyt wiele powodów, by nie głosować na to zostało zdemaskowanych. Myślę, że byłoby naprawdę dobrze, gdyby Szkocja stała się niepodległa.
Liz Truss, nowo wybrana premier Wielkiej Brytanii i liderka Partii Konserwatywnej, zaproponowała obniżki podatków dla najbogatszych obywateli, a następnie wycofała się, gdy rynki zwariowały, a funt stracił na wartości. Teraz ustępuje. Śledziłeś tę historię?
Tak, [Partia Konserwatywna] to absolutni kretyni i niszczą kraj [śmiech]. Szczerze mówiąc, ponieważ Szkocja nie głosowała na Partię Konserwatywną na długo przed moimi narodzinami, wydawałoby się, że jesteśmy częścią kraju rządzonego przez ludzi, na których prawie nikt nie głosuje. Nie mają żadnych przyjaciół, wiesz? Jest głupia nawet dla nich [śmiech].
W książce piszesz o tym, jak strasznie Margaret Thatcher potraktowała Szkocję.
Cóż, zdziesiątkowała tutejszy przemysł, więc cała branża została sprzedana lub przeniesiona do części kraju, gdzie ludzie na nią głosowali. Nastąpiła masowa deindustrializacja, ale praktycznie nie było żadnej siatki bezpieczeństwa, więc wiele społeczności naprawdę zgniło. Szkocja to także bardzo bogaty kraj; mamy strasznie dużo ropy i zasadniczo ona [wykorzystała] dochody z ropy, aby obniżyć podatki bogatym ludziom, którzy nie mieszkają w Szkocji. Jeśli spojrzysz na Norwegię, która jest krajem dość podobnym do Szkocji, jest tam tyle pieniędzy, że jest to niewiarygodne z powodu ropy naftowej. Margaret Thatcher użyła go tylko do udzielania ulg podatkowych bogatym ludziom. To ogromny system ekonomiczny spływający w dół. Szkocja zdecydowanie nie skorzystała na tym w żaden sposób.
Czy ta historia polityczna wzbudza poczucie szkockiej dumy z ciebie i ludzi, których reprezentujesz swoją muzyką?
Tak myślę, tak. Zdecydowanie jestem dumny, że pochodzę ze Szkocji. Szkocja nie jest pozbawiona problemów, ale tak, myślę, że to w większości całkiem przyzwoite i fajne miejsce [śmiech].
Twój ojciec był ostatnim producentem teleskopów w Szkocji. W pierwszej piosence z pierwszego albumu Mogwai Norweg czyta na głos angielskie tłumaczenie recenzji koncertu, mówiąc o Mogwai: „Gdyby gwiazdy miały dźwięk, brzmiałby tak”. Czy istnieje połączenie?
To coś, z czym zdecydowanie dorastałem. Podoba mi się to połączenie. Nie jestem naukowcem, ale dorastam w pobliżu teleskopów, a mój tata opowiada mi o gwiazdach i astronomii.
Piszesz o używaniu narkotyków w Statki kosmiczne nad Glasgow , w tym kwas, płyn korekcyjny, ecstasy, „prędkość ciężarówki” i inne. W przypadku kwasu wspominasz o poczuciu związku z ludźmi i Ziemią, co jest czymś, czego doświadczyłem równie dobrze. Ale piszesz też o wadach zażywania narkotyków io tym, jak życie może wywrócić się do góry nogami.
Jestem naprawdę wdzięczna za wszystkie doświadczenia, jakie miałam w młodości. To prawie banał, ale naprawdę poszerza umysł, wiesz? Tak długo, jak ludzie są ostrożni i nigdy nie wyskakują przez okno lub coś, to jest to dobra rzecz. Ale wiele innych rzeczy nie jest tak dobrych i prawdopodobnie nie zawracałbym sobie głowy wieloma innymi rzeczami, gdybym robił to od nowa [śmiech].
Tak naprawdę już nie bierzesz narkotyków. Czujesz się zdrowy?
Mam jeszcze kilka kieliszków wina, ale nic takiego jak w książce. chyba ja zrobiłem całkiem sporo.
Spośród 10 albumów Mogwai najnowszy był pierwszym, który zajął pierwsze miejsce na brytyjskich listach przebojów. Może nie interesują Cię liczby na listach przebojów i skupiasz się tylko na tworzeniu dobrej muzyki, ale czy to miało dla Ciebie znaczenie?
Tak! Zaczęliśmy go nagrywać 25 lat po wydaniu naszego pierwszego singla. Masz rację, nie mamy obsesji na punkcie sukcesu, ale myślę, że to było tak nieoczekiwane, że zajęło nam trochę czasu. To było świetne, ale jeśli to się nigdy więcej nie powtórzy, nie będę bardzo smutna. W tamtym czasie wydarzyło się to po prostu cudownie.
Jak myślisz, co Mogwai wniosło do muzyki popularnej?
Trudno mi powiedzieć naprawdę, ale lubię myśleć, że jesteśmy częścią tradycji psychodelicznych zespołów rockowych i mam nadzieję, że zainspirowaliśmy kilka w ten sam sposób, w jaki zainspirowało nas sporo. To naprawdę miłe, że kiedy gramy, to nie tylko ludzie w naszym wieku; są ludzie starsi, są ludzie młodsi. Chciałbym, żeby świat brzmiał trochę lepiej.
Piszesz o muzyce romantycznej. Co masz na myśli?
Po prostu uważam, że muzyka jest bardzo niewymierna. W muzyce jest magia, trudno zrozumieć, dlaczego muzyka wpływa na ludzi tak, jak to robi. Cały czas romantyzuję muzykę. Może to być płyta, koncert, a nawet instrument – bardzo przywiązuję się do tych rzeczy i jestem pewien, że nie jestem jedyną osobą, która to robi. Zajmuje szczególne miejsce w tak wielu naszych życiach. Myślę, że to niesamowicie romantyczne.
Związane z: Dave Grohl o Foo Fighters, Pandemii, Jego Rodzinie i Jego Książce Bajarz