
Dziewięć miesięcy po urodzeniu pierwszego dziecka, Camden, Vanessa Lachey jest bardziej zajęty niż kiedykolwiek. Wraz z byciem nową mamą podróżowała z mężem po kraju Nick Lachey na wycieczkę „Pakiet” 98 stopni z Nowe dzieciaki na bloku oraz Boyz II Mężczyźni (w specjalnym autobusie turystycznym zmodyfikowanym przez dziecko!).
32-letnia aktorka i prezenterka telewizyjna jest również zajęta filmowaniem swojej nowej komedii Foxa, Tatusiowie opowiada o dwóch zawodowych mężczyznach, których życie wywraca się do góry nogami, gdy niespodziewanie wprowadzają się do nich ich trudni ojcowie.
Lachey rozmawiał z parada.pl o tym, jak równoważy swój napięty harmonogram pracy z macierzyństwem, poradami kosmetycznymi dla świeżo upieczonych mam i ulubioną piosenką małego Camdena, Nicka Lacheya.
żonglując swoim nowym show, Tatusiowie , z macierzyństwem.
„Zawsze uwielbiałem być zajęty i zawsze uwielbiałem mieć kreatywne ujście. Miałem szczęście, że w tej branży miałem okazję prowadzić programy i odgrywać gościnne role w wielu programach telewizyjnych. I dlatego granie we własnej osobie jest po prostu niesamowite. Dla mnie to niesamowite, że urodzenie dziecka nie powstrzymuje Cię ani nie spowalnia. Jako kobieta, jako żona, jako artystka po prostu uwielbiam być zajęta i znajdować nowe sposoby, aby stale mieć kreatywne ujście. A ponieważ kocham wszystkie te rzeczy, jest to dla mnie całkiem łatwa żonglerka”.
O tym, jak ona? rodzina spędził pierwszy Dzień Ojca Nicka.
„Byliśmy w autobusie wycieczkowym… i tego dnia wylądowaliśmy na Brooklynie, ponieważ Nick występował w Barclays Center. To rano , zaskoczyłam go przejażdżką łodzią po Manhattanie i właśnie zjedliśmy lunch na łodzi. To byłem ja, on i Cam. Zrobił program tego wieczoru, a potem tego wieczoru mieliśmy randkę. Szczerze mówiąc, bez brzmienia super tandetnego, było to coś w rodzaju idealnej mieszanki – po prostu bycie wszechstronnym i posiadanie pracy, jego miłości i rodziny, jego drugiej miłości, a następnie posiadanie czasu „nas”, co moim zdaniem jest również ważne.
„Myślę, że ludzie czasami gubią się w swoich dzieciach i być może zapomnieli, co ich tam sprowadziło, czyli ich związek. Tak więc, uwielbiam to, że musimy mieć randkę również w Dzień Ojca”.
O ulubionej piosence Nicka śpiewanej dla małego Camdena.
„Myślę, że Cam po prostu kocha wszystko, co robi Nick — jest takim małym chłopcem tatusia, to urocze. „Sleepy Eyes” to konkretna piosenka, którą Nick nucił mu, gdy był jeszcze w moim brzuchu, więc ta dla nas jest wyjątkowa. Zanucił melodię, a kiedy urodził się Camden, dodał do niej słowa i słowa. Tak więc ten ma szczególne miejsce w naszych sercach. Śpiewam mu „Baby Mine” co wieczór, więc kiedy to śpiewam, wie, że to pora snu, i zaczyna przecierać oczy i szykować się do snu. Ogólnie rzecz biorąc, po prostu ciągle z nim rozmawiamy i śpiewamy mu, a ja śpiewam mu abecadło – wszystko, co ma na celu interakcję z małym munchkinem.
O jej praktycznej wskazówce numer jeden dla młodych mam.
„Zawsze mam pod ręką chusteczki, podróżny pakiet chusteczek Pampers Sensitive Wipes. Niezależnie od tego, czy chodzi o czyszczenie stołu w samolocie, wycieranie stołu w restauracji, czy czyszczenie twarzy i rąk Cama, te plecaki podróżne zawsze mam przy sobie!”
O tym, dlaczego nowe mamy zawsze powinny czuć się piękne.
„Jeśli chodzi o piękno, myślę, że sprowadza się to do podstaw świadomości, że jesteś matką, a teraz wspierasz to dziecko i jesteś piękna w swojej skórze. Częścią problemu, który mamy, jest to, że ciągle mówimy nowym mamom, aby schudły i dobrze wyglądały, i robiły to i robiły to, zamiast po prostu pozwalać im być mamami i cieszyć się posiadaniem dziecka, posiadaniem rodziny i posiadaniem ta nowa rola w twoim życie !
„To jedna z najtrudniejszych, jeśli nie najtrudniejsza praca na świecie, a cały nacisk kładzie się na wszystko inne, w przeciwieństwie do tego, co ważne, czyli kochania swojego dziecka oraz kochania siebie i swojego ciała. wiedz, że jesteś piękna i wiedz, że jesteś cudowna i absolutnie niesamowita w wychowywaniu dziecka.
W jej ulubionej części dnia jako mama.
„Wiem, że to brzmi naprawdę tandetnie, ale to po prostu codziennie. To wszystko. Krzyczy te odgłosy, że nie ma pojęcia, jak wydobywa się z ust, czołga się, uczy się uśmiech , ucząc się mówić – to po prostu wszystko. Kocham to. Odkąd pamiętam, chciałam być mamą, a teraz jest tutaj.