
Barry'ego Brecheisena/Getty Images
Niedawno dziennikarz Katie Kuric udostępnił wymianę wiadomości tekstowych w mediach społecznościowych, przedstawiając ją jako scenariusz błędnego numeru, który zniknął. Ale po dalszym śledztwie wygląda na to, że Couric mógł paść ofiarą oszustwo .
W oryginalnym poście na Instagramie Couric udostępniła serię zrzutów ekranu przedstawiających losowy tekst, który otrzymała, a który brzmiał: „Szczur był w mojej toalecie.
Gdy Couric zapytał, kim jest ta osoba, zaczęli rozmawiać i odbyli przyjazną rozmowę. Następnie druga osoba zaprosiła Couric na świąteczny obiad, a nawet opowiedziała prezenterce o swoim nałogu palenia.
65-latka podpisała post: „Niektórzy z was mogli widzieć tę wymianę zdań na moich relacjach, ale ja też chciałam się nią podzielić. Susan, zrobiłaś mi tydzień… i bardzo mi przykro z powodu tego szczura” 🥴❤️🎄☃️.'