
Zdjęcia: Getty Images
Następny Nowe lata Eve, pojawiło się kilka doniesień o bulgoczącym dramacie pomiędzy Andy'ego Cohena oraz Ryana Seacresta , po tym, jak osobowość telewizyjna najwyraźniej twierdziła, że gwiazda Bravo zlekceważyła go podczas ich specjalnych świątecznych obowiązków gospodarza.
Teraz obaj oficjalnie dyskutują o czym faktycznie doszło, wyjaśniając sytuację raz na zawsze.
W czwartek Cohen był gościnną gwiazdą programu Na antenie z Ryanem Seacrestem audycji radiowej, dzwoniąc, żeby wyjaśnić sprawę.
„Nie wiedziałem, na czym stoimy, Ryan!” the Oglądaj, co się dzieje na żywo gospodarz powiedział, dodając: „Muszę ci coś powiedzieć, lubię patrzeć, jak ludzie walczą. Nie lubię walczyć z ludźmi”. Seacrest zgodził się, że między nimi nie było złej krwi, odpowiadając: „Zabawne jest to, że tak nie jest”.
Para kontynuowała rozmowę, przypominając słuchaczom o swoim ponad 15-letnim związku przyjaźń . Cohen nawet żartował, że cały dramat to jego wina CNN Sylwester na żywo co-host, Andersona Coopera .
„To naprawdę sprawa Andersona” - powiedział. „Wczoraj zadzwoniłem do Andersona i nakrzyczałem na niego w radiu. Wczoraj byłem w moim programie radiowym i powiedziałem:„ Wiesz, Anderson, zazwyczaj pamiętam, że stoimy tam i jeden z nas widzi Ryana za nami - ponieważ jesteś na scenie tuż za nami - jeden z nas szturchnie drugiego i powie: 'Hej, tam jest Seacrest. Spójrz, tam jest Ryan', więc drugi może zanotować i pomachać, a ja powiedziałem: 'W tym roku ty nie zrobił tego!”
Seacrest dodał, że on i Cohen nawet pisali tego dnia o ciepłej pogodzie w sylwestra, zapewniając: „Kocham was obu i szczęśliwego Nowego Roku. Zdecydowanie powinniśmy wznieść toast za siebie w przyszłym roku po koncertach”.
Po audycji Seacrest zabrał się do Instagram , aby przesłać plik dźwiękowy rozmowy.
„Dziękuję Andy'emu Cohenowi za przybycie na antenę rano ! Andy i ja jesteśmy dobrymi przyjaciółmi od wielu lat. Jesteśmy w tym razem na Times Square rok po roku i zawsze lubimy się trochę zabawić. Andy, w przyszłym roku spotkajmy się po koncercie na toast!' - napisał pod postem.