Gottamentor.Com
Gottamentor.Com

Odwaga, siła i godność: rozmowa z Caroline Kennedy



Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

caroline-kennedy-ftr

(Zdjęcie: Ben Baker)

w wiosna z 1964 r., mniej niż sześć miesięcy po zabójstwie prezydenta Johna F. Kennedy'ego, historyk Arthur M. Schlesinger Jr. rozpoczął ponad osiem godzin wywiadów z wdową po Kennedym, Jacqueline. Na jej prośbę stenogramy i taśmy zostały zapieczętowane przed opinią publiczną. Teraz jej córka, Caroline, udziela wywiadów w Nowa książka , Jacqueline Kennedy: Historyczne rozmowy o życiu z Johnem F. Kennedym , opublikowany 14 września.

W gorący letni poranek w Bostonie Caroline Kennedy usiadła, by porozmawiać z PARADE o rozmowach, które ukazują inną stronę czarującej kobiety, którą świat nazywa Jackie O, ale którą Caroline nadal nazywa mamusią. Wewnątrz Biblioteki i Muzeum Prezydenckiego Johna F.Kennedy'ego 53-letnia Caroline, ubrana w beżowy letni płaszcz, białawą bluzkę i jasnobeżową spódnicę, ukazywała elegancję swojej matki i uroku ojca, którego popiersie stało w pobliżu. .


Ta córka Camelota zdołała żyć spokojnie publicznie życie na Manhattanie w Upper East Side z mężem Edwinem Schlossbergiem i trójką dzieci (Rose, 23; Tatiana, 21; John, 18), którym zainspirowała ją do poparcia dla Baracka Obamy w 2019 roku. wyprawa do polityki - wyraziła zainteresowanie Hillary Clinton Opuściła miejsce w Senacie Nowego Jorku w 2019 roku, ale potem wycofała swoje nazwisko z rozważań - to ona ją nosiła rodzina Dziedzictwo XXI wieku z wdziękiem i hartem ducha. W rzeczywistości, gdy Caroline opowiada o swoim ojcu, bracie i nadziejach na własne dzieci, przejawia cechy, które najbardziej podziwia w swojej matce: poczucie siły, pasję do czytania i wolę posuwania się naprzód pomimo ból, który stanął jej na drodze.

PARADA: Jak doszło do wywiadów Schlesingera z twoją matką?
CAROLINE KENNEDY:
W 1964 roku moja mama, wujek Bobby i wujek Teddy oraz inni szukali sposobów na stworzenie żywego pomnika ku czci mojego ojca i zainspirowanie nowego pokolenia do służby publicznej i polityki, aby uczynić świat lepszym, tak jak on. Chcieli także zachować zapis jego administracji. Technika historii mówionej była wtedy całkiem nowa, ale chodziło o uchwycenie wspomnień ludzi, gdy były jeszcze świeże. Przesłuchano ponad 1000 osób, a mama zdecydowała, że ​​powinna być tego częścią. Wybrała Arthura Schlesingera, ponieważ chciała to zrobić z kimś, kto podziela jej poczucie historii.

Czy wiedziałeś o wywiadach?
Mój brat John [który zmarł w 1999 r.] I wiedzieliśmy, że zrobiła to i chciała, żeby odłożyli je na 50 lat. Po wyjeździe z Waszyngtonu moja matka nie udzielała żadnych wywiadów na temat mojego ojca ani ich czasu w Białym Domu, więc jest to wyjątkowy dokument historyczny. To wspaniały portret obojga moich rodziców. Wywiady zostały przeprowadzone między marcem a czerwcem '64, kiedy byliśmy w Georgetown. Niedługo potem mama postanowiła przeprowadzić się do Nowego Jorku.

Dlaczego opuściła Waszyngton? Czy czuła się tam niebezpiecznie?
Przeprowadziliśmy się, ponieważ kochała Nowy Jork i czuła, że ​​mogłaby tam rozpocząć nowe życie. W Waszyngtonie chodzi o prezydenta i myślę, że wierzyła, że ​​zasmuciłoby ją pozostanie. Myślała, że ​​John i ja możemy dorastać w bardziej wolnym środowisku w Nowym Jorku. Ludzie w Nowym Jorku wzięli ją, Johna i mnie do swoich serc - szanując jej prywatność, jak również ją obejmując. Naprawdę kwitła w intelektualnym środowisku miasta, a Nowy Jork był miejscem, w którym czuła się najbardziej wolna i była domem - urodziła się w Southampton na Long Island i spędziła tam lato i zimy w mieście.

Od 2019 r. Byłeś wiceprzewodniczącym Funduszu dla Szkół Publicznych, który zebrał ponad 285 milionów dolarów na Edukacja w Nowym Jorku. Czy to zainteresowanie pochodziło od twojej matki?
Edukacja była najważniejszą wartością w naszym domu, kiedy dorastałem. Ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, że moi rodzice podzielali poczucie intelektualnej ciekawości oraz zamiłowanie do czytania i historii. Jedną z moich ulubionych części nowej książki jest moment, w którym moja mama opowiada o moim ojcu io tym, jak często czytał, nawet jeśli wydawałoby się, że ktoś nie umie czytać. Czytał, kiedy się ubierał; czytał, kiedy szedł. [ śmiech ] Jeśli było coś, co czytała i uznała za interesujące, wyjmował jej to z ręki i czytał całą książkę.

I twoja matka?

Zawsze czytała! Taki obraz mam, kiedy o niej myślę. W Nowym Jorku czyta, kiedy wracałem do domu ze szkoły lub wieczorami. Latem rano pływaliśmy, a popołudniami czytała na werandzie. Zawsze mówiła, że ​​czytanie wspomnień z Wersalu [francuskiego pałacu królewskiego, który był ośrodkiem władzy politycznej od 1682 do 1789 r.] Było najlepszym przygotowaniem, jakie miała do Białego Domu, ponieważ sposób, w jaki ludzie zachowywali się na dworze, był taki, jak oni to robili. wokół prezydenta. Miała głębokie zainteresowanie literaturą, historią, sztukami i poezją. Dali jej siłę, nawet w trudnych czasach. Ponieważ wiedziała o starożytnej Grecji i czytała napisane wówczas sztuki, wiedziała o cierpieniu i wytrwałości.

Czy zachęcała ciebie i Johna do czytania?
Tak. Sprawiała, że ​​było to zabawne i zawsze cytowała różne rzeczy. Kiedy graliśmy w szarady, wszyscy chcieli mieć mamusię w swoim zespole, ponieważ ona o tym wiedziała cytaty nikt inny nie wiedział. Dorzuciłaby Waltera Raleigha, Yeatsa i wersety biblijne i za każdym razem wygrywałaby! W większości nie grała, ale kiedy to robiła, była naprawdę gwiazdą.


Czy twoi rodzice czytali ci, gdy byłeś dzieckiem?
Moja mama to robiła, kiedy byłem młodszy. Nie pamiętam, żeby ojciec mi czytał, ale pamiętam, jak opowiadał mi bajki na dobranoc. Musiałem wybrać, co w nich było, a potem je wymyślił.

Powiedz mi więcej.
To były historie przygodowe. Miałem w nich dwa kucyki - jeden był czarny z białą gwiazdą, a drugi biały z czarną gwiazdą. Nazywały się Biała Gwiazda i Czarna Gwiazda. Mogłem wybrać, kto jechał drugim. Przede wszystkim wybrałem swojego kuzyna Steviego. [Obecnie dyrektor biznesowy, Stephen Kennedy Smith Jr. jest synem Jean Kennedy Smith, siostry Johna F. Kennedy'ego i nieżyjącego już Stephena Smitha.]

Czy zawsze byłaś bohaterką?
Oczywiście. [ śmiech ] Cóż, czy chciałbyś iść spać myśląc, że Stevie Smith zatriumfował nad tobą? Nie! Mój ojciec był spektakularny w wymyślaniu historii. I opowiadał mi o purpurowym rekinie.

Purpurowy rekin?
Tak, powiedział, że był fioletowy rekin, który podążał za Honey Fitz [mały jacht prezydencki]. Lubił jeść skarpety . Mój ojciec zmuszał ludzi do wyrzucania skarpet za burtę i znikali. Powiedziałby: Widzisz? Widzieć? Widziałeś purpurowego rekina? Zjadł skarpetki! I poszedłbym [ sapie jak dziecko ], Tak naprawdę go nie widzę. Och, och, chyba go widzę! Spójrz, skarpetek nie ma, więc to musiał być rekin, który zjadł skarpetki! Te historie były fantastyczne.

Jaka była Twoja reakcja, kiedy po raz pierwszy przeczytałeś transkrypcje wywiadów swojej matki?
Przeczytałem je wkrótce po jej śmierci. Pamiętam, że wtedy miałem wrażenie, że znowu do mnie mówi. [ przerwy ] Słyszałem, jak mówi to, co czytam.

Co wpłynęło na ciebie najbardziej?
Myślę, że to naprawdę było to, co mama myślała o moim ojcu i rodzaju relacji, jaką mieli. Po prostu przywróciło mi to dzieciństwo. Bardziej był to smutek w tamtym czasie, a potem odwaga, jakiej wymagała ona, by przeprowadzić te wywiady. Jej humor, inteligencja i zdolności obserwacyjne dotarły do ​​mnie w sposób, którego nie sądzę, aby inni ludzie kiedykolwiek doświadczyli. Znam swoją matkę tak dobrze, że trudno mi sobie przypomnieć, że ludzie mają jej określony obraz, ale tak naprawdę nie znają jej osobowości. Myślę, że stenogramy dobrze ją przedstawiają. Sposób, w jaki patrzyła na świat, jest bardzo żywy, jak ceniła postacie historyczne i czuła, że ​​to, co czyni je ludźmi, tak naprawdę czyni je bardziej interesującymi.

Twoja matka przeżyła straszną tragedię i zniosła ją z wdziękiem. Jak mogła to zrobić?
Wspaniale jest pamiętać, jaka była młoda - miała zaledwie 34 lata. Myślę, że wiele z jej odwagi, siły i godności pochodziło z wnętrza. Miała bardzo silny kodeks moralny, samodyscyplinę i przywiązanie do mnie i Johna oraz do pamięci mojego ojca, które pozwoliły jej kontynuować. Myślę, że moja matka nie była tak jawnie lub pobożnie religijna jak moja babcia i kilku innych krewnych. Ale miała bardzo głęboką wewnętrzną duchowość, która pozwoliła jej odbudować swoje życie. To niezwykłe, że miała tak silne poczucie siebie i takie zaangażowanie w przyszłość oraz tak silny zmysł twórczy, że mogła budować nowe światy dla siebie i dla nas z totalnej dewastacji swojego życia. A potem, gdy John i ja dorośliśmy, wróciła do pracy jako redaktorka. Naprawdę doceniała wartość pracy. Kochała życie, które prowadziła z moim ojcem i myślała, że ​​to jej najbardziej satysfakcjonujący czas, ale miała prawdziwy szacunek dla pracy i intelektualnego zaangażowania, które jej oferowało.

Zredagowałeś trzy antologie poezji; pierwszy był Najbardziej lubiane wiersze Jacqueline Kennedy Onassis . Skąd to zainteresowanie?
Po śmierci mojej mamy wiele osób przyszło i zapytało mnie o nią i jej wyczucie mody - wiesz, zdjęcie Jackie O. Czułem, że tęsknili za tym, kim naprawdę była, więc zrobiłem ten tomik poezji i ludzie naprawdę na to zareagowali. Kiedyś poezja była przekazywana w rodzinach. Moja babcia i Teddy zawsze recytowali przejażdżkę Paula Revere'a.


Jakie lekcje dotyczące wychowywania dzieci wyciągnąłeś z własnego wychowania?
John i ja mieliśmy szczęście, ponieważ nasza mama była silną kobietą o wysokich oczekiwaniach i silnym poczuciu wartości. Zachęcała nas, abyśmy zajmowali się rzeczami, które nas interesowały, i nie myśleli o tym, czego chcą od nas inni ludzie. To były dobre lekcje. Interesowała się także budowaniem charakteru i pozbawianiem nas tego, czego chcieliśmy. [ śmiech ] Nie możesz tego mieć i za kogo się uważasz? i myślę, że teraz wyślę cię na wyprawę po bezdrożach! [ śmiech ] Oczywiście, John i ja ciągle narzekaliśmy.

Biorąc pod uwagę sławę twojej matki i duże zainteresowanie tobą i Johnem, co umożliwiło wam oboje całkiem normalne życie?
Mamy tę niesamowitą dalszą rodzinę. Otaczali nas ludzie, którzy nas kochali, troszczyli się o nas i rozumieli. Moi kuzyni i ja - wszyscy tak wiele dzieliliśmy. Czułem wspaniałe poczucie wsparcia, a nasi rodzice byli ogromnie dumni i chcieliśmy dobrze sobie radzić i sprostać temu, czego by chcieli.

Czego życzysz swoim dzieciom?
Mam nadzieję, że znajdą ludzi, których kochają i do pracy, których uznają za fascynujących, i że będą w stanie uczynić otaczający ich świat lepszym dla wszystkich, którzy w nim mieszkają.

Kiedy patrzysz na swoje dzieci, czy kiedykolwiek widzisz w nich swoich rodziców?
Wyglądają trochę jak oni. Szczególnie mój syn jest nim bardzo zainteresowany Dziadek i kochał Teddy'ego. Teddy bardzo się nad nimi starał i myślę, że dało im to wspaniałe poczucie więzi z dziadkami. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, kim staną się moje dzieci. To jest naprawdę ekscytujące.


Czy są jakieś szczególne chwile, miejsca lub rzeczy, które sprawiają, że myślisz o swojej matce i bracie?
[ cichym głosem ] Mieszkam w pobliżu miejsca, w którym się wychowałem, więc za każdym razem, gdy biegam po zbiorniku wodnym w Central Parku [którego nazwa pochodzi od Jacqueline Kennedy Onassis] lub idę po lody tam, gdzie chodziliśmy z mamą… [ przerwy ] To znaczy z pewnością jest bardzo obecna w moim życiu. Cały czas myślę o niej i Johnie. Ciągle myślę o tym, co by zrobiła lub jak by sobie z czymś poradziła, i to samo z Johnem. A więc na pewno będąc na Przylądku lub w Vineyard, które oboje kochali, są ze mną przez cały czas. Czasami coś konkretnego sprawi, że pomyślę o nich. Kiedy jeżdżę na nartach wodnych z moim synem, dokładnie to robiłem z Johnem. Więc fajnie jest dla mnie pamiętać, a także być w teraźniejszości. Zawsze zadaję sobie pytanie, co by zrobili. Chciałabym, żeby tu byli, żeby móc im powiedzieć, co się dzieje, bo wiem, że to by ich rozśmieszyło, albo zobaczyliby to tak, jak ja.