
Jay Leno radzi sobie niewiarygodnie dobrze po wypadku w swoim garażu 12 listopada, w wyniku którego doznał poważnych oparzeń.
Były gospodarz nocnego talk-show usiadł z Dzisiejsze Hoda Kotb na Środa , 14 grudnia, aby otworzyć się na temat przerażającego incydentu, który go opuścił hospitalizowany w ośrodku oparzeń przez ponad tydzień, z większą częścią kraju – w tym z Kotbem – przesyłającą mu wyrazy miłości (nie, naprawdę – nawet prezydent Biden zadzwonił do niego, nieznajomy, któremu kiedyś pomógł w drodze, wysłał mu przemyślaną kartkę, a oparzenie ośrodek, który go leczył, nadal otrzymuje dostawy kwiatów w jego imieniu).
Dwie osobowości siedziały pośrodku wypełnionego samochodami garażu - najwyraźniej osobistej własności Leno i prawdopodobnego miejsca przysłowiowej zbrodni - aby zagłębić się w horror i następstwa wypadku mechanicznego, który spowodował zapalenie części jego ciała.
„Po pierwsze, Jay, tak się cieszę, że siedzę naprzeciw ciebie” – zaczęła Kotb z wyraźną ulgą w głosie.
'Dobrze Dziękuję Ci . Obawiam się, że musiałem się zapalić, żeby być włączonym Dzisiejszy program, ” żartował. 72-latek pracował przy parowozie White z 1907 roku z zatkanym przewodem paliwowym. Był pod podwoziem, próbując oczyścić przewód, przepychając przez niego powietrze, kiedy skończył z „twarzą pełną gazu.” Niestety, znajdował się zbyt blisko lampki kontrolnej, co spowodowało zapalenie się benzyny.
Jego przyjaciel Dave'a Killackey'a był z nim w garażu więc Leno zawołał: „Dave, płonę”. Killackey najwyraźniej myślał, że żartuje, a może odnosi się do umiejętności swojego mechanika, i potrzebował trochę więcej namawiania, aby go wyciągnąć.
Jego wybawca również dołączył do tej dwójki w garażu, gdzie ujawnił, że pomimo spokojnego zachowania Leno sytuacja była dość tragiczna. „Nie można było nawet zobaczyć jego twarzy. Bagatelizuje to wszystko, ale mówię wam, był naprawdę pochłonięty”, dalej nazywając to „ścianą ognia” od klatki piersiowej mężczyzny w górę.
Gdy tylko Killackey zdał sobie sprawę, że jego przyjaciel dosłownie się pali, złapał go za głowę i wyciągnął spod pojazdu. Killackey sam zdusił ogień, przyciskając głowę Leno do swojej piersi.
„Myślałem, że to zła randka z Tindera” — przerwał, doprowadzając Kotba do skarcenia go.
„Niech Dave opowiada o tym, jak cię uratował!” powiedziała.