
Kevina Costnera nie mógł uczestniczyć w Złote globusy we wtorkowy wieczór, ale to nie powstrzymało go przed zabraniem do domu jednej z największych nagród wieczoru.
67-letni aktor został uhonorowany nagrodą dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym za rolę Johna Duttona w Yellowstone . Ponieważ nie było go tam, aby odebrać nagrodę, prezenter Sala Reginy przyjął to w jego imieniu, informując publiczność, że nie był w stanie zrobić programu z powodu poważnej powodzi w Kalifornii.
Costner udostępnił później wideo na Twitterze, aby przeprosić swoich fanów za swoją nieobecność, stwierdzając: „Bardzo mi przykro z powodu wszystkich, którzy mogli oglądać Złote Globy”. Wyjaśnił, że powódź zablokowała autostradę, zostawiając go i jego żonę Krystyna Baumgartner utknął w Santa Barbara i nie mógł dotrzeć do miejsca wręczenia nagród w Beverly Hills.