
Michelle Knight siedzi ze swoim adwokatem podczas skazania Ariela Castro 1 sierpnia 2019 r. w Cleveland w stanie Ohio.
Michelle Knight , która przeżyła ponad dekadę straszliwych nadużyć, będąc uwięziona w domu w Cleveland, otworzyła się o tym, jak sobie radzi rok po ucieczce.
Teraz ma własne mieszkanie w Cleveland i zaczęła uczęszczać do szkoły gotowania. Zmieniła też imię na Lily, „mój ulubiony kwiat”, Ludzie ujawnia we fragmencie z jej nadchodzących wspomnień, Znajdowanie mnie (6 maja).
Michelle Knight: „Życie jest ciężkie, ale ja jestem twardsza”
„Już nie biorę rzeczy za pewnik”, mówi o życie od jej uwolnienia. „Nawet takie małe rzeczy jak patrzenie przez okno. Przeszłam przez lata tortur, a teraz wróciłam. Mogę latać.
Rycerz też ją mówi przyjaźń wraz z innymi więźniami Amanda Berry i Giną DeJesus pomogły jej utrzymać ją przez niewyobrażalną dziesięcioletnią mękę. „Myślę, że w zasadzie każdego dnia mówiliśmy sobie, że wyjdziemy z tego żywi”.
Mówi, gdy spędzają trochę czasu osobno, aby leczyć: „Kocham ich, a oni kochają mnie. Mam nadzieję, że znów się spotkamy.