
Och, co mogło być!
Sally Pole wylewa herbatę na jej lata przyjaźń z Stevena Spielberga , który był prawie wszedł na wyższy poziom wiele lat temu.
Field, lat 76, wygłosił przemówienie na 34. Palm Springs Film Awards w czwartek, 5 stycznia, aby przedstawić Spielberga, lat 76 i resztę zespołu Fabelmanowie film, który został uhonorowany prestiżową nagrodą Vanguard Award.
Zwracając się do publiczności, Field skorzystała z okazji, aby zastanowić się nad swoją trwałą przyjaźnią ze Spielbergiem, wyjawiając, że kiedyś prawie razem wyszli.
„Mój nowo nabyty menedżer biznesowy chciał, żebym poznał jednego z jego klientów i chciał, żebym pojechał do Universal na rzekome„ spotkanie ”, ponieważ sądził, że nasza dwójka naprawdę by się polubiła” 80 dla Brady'ego aktorka powiedział, per Ludzie . Ale ostatecznie, jak ujawniła, randka się nie odbyła.
„I chociaż tak naprawdę nigdy nie poszliśmy razem na randkę, mój ukochany Steven Spielberg nigdy mnie nie opuścił życie 'kontynuowała o znajomości znany filmowiec przez prawie pół wieku.
„Przez prawie 50 lat – czy to naprawdę? – przeszliśmy przez to życie, które było pełne dobra i zła, śmiechu i niepokoju” – wspomina. „Był moim największym wsparciem i zawsze gościnnym miejscem”.
Następnie Field zaczął mówić o swoim niezaprzeczalny wpływ o kręceniu filmów, mówiąc: „Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie życia bez niego w tym momencie, ale nie wyobrażam sobie naszego kraju, a tym bardziej branży, gdyby Steven Spielberg nigdy nie trzymał kamery w dłoniach”.
„Jego wizja, jego poczucie humoru i zabawy, terroru i rozrywki, jego człowieczeństwo i serce zostały wplecione w światową świadomość” Pani Doubtfire kontynuował ałun.
Wygląda na to, że Field ma ochotę wyrzucić brud ze swojego poprzedniego życia miłosnego, z którym ostatnio była brutalnie szczera Andy'ego Cohena jednocześnie ujawniając, kto był jej najgorszym pocałunkiem na ekranie.
Jak Parada zgłoszone, Field przyznał, że była współgwiazda i były chłopak Burta Reynoldsa bierze górę, jeśli chodzi o złe pocałunki, zauważając, że „to po prostu nie było coś, co naprawdę robił dobrze”.
„W grę wchodziło dużo ślinotoku” – wyznała dalej.
Kto wie, jaką herbatę Field wyleje w następnej kolejności?