Gottamentor.Com
Gottamentor.Com

Wicemistrz „Survivor 43”, Cassidy Clark, ponownie przeżywa zaskoczenie i ból po końcowych wynikach



Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

  Cassidy Clark Ocalały 43

Roberta Voetsa/CBS

Wicemistrz „Survivor 43”, Cassidy Clark, ponownie przeżywa zaskoczenie i ból po końcowych wynikach

Projektantka mody opowiada również o swojej reakcji na edycję i wyraża wdzięczność fanom.
  • Autor: Mike'a Blooma
  • Zaktualizowana data:

Nareszcie, Niedobitek 43 przybył! Co tydzień Parade.com Mike'a Blooma przyniesie wywiady z rozbitek ostatnio głosowało za opuszczeniem wyspy.

Cassidy'ego Clarka przedstawiła swój plan gry znany z pierwszego odcinka. Trzymaj się za głośniejszymi głosami, ale nie siedź i nie pozwól innym ustalać zasad. Projektantka mody naszkicowała strategię, która doprowadziła ją do finałowej trójki, imponująco unikając kul i po drodze stając się królową wyzwań sezonu. Ale niestety wszystko sprowadza się do innych, którzy „określają zasady”: jury. Chociaż pochwalili Cassidy za jej grę, ostatecznie nie byli fanami tego, co lis miał do powiedzenia, co dało jej drugie miejsce.

Jako część odnoszącego sukcesy plemienia Coco, Cassidy pozostawała w dużej mierze pod radarem przez pierwszą trzecią część sezonu. To znaczy, dopóki nie wydarzyła się jedna rzecz, która nadal określała jej czas w grze: jej imię zostało przywołane. Stała się celem położenie geograficzne oraz Ryana Medrano przez cały przeddzień. Ale kule, które wystrzelili, były czysto ślepe, ponieważ była okryta kamizelką ochronną Jamesa Jonesa oraz Karla Cruz Godoy . Trio wkrótce przejęło kontrolę nad grą, gdy plemiona połączyły się, tworząc solidną międzyplemienną większość. I chociaż Cassidy straciła swojego sojusznika numer jeden w Jamesie, była w stanie to anulować, wygrywając, kiedy przeżyła nad Ryanem, czując, że jej trasa zemsty dobiegła końca.

Ale to dopiero się zaczęło. Ludzie w grze postrzegali ją i Karlę jako zgrany duet, a ona nie mogła uciec od światła reflektorów. Na szczęście dla Cassidy zaczęła wygrywać wyzwania odporności, zapewniając jej bezpieczeństwo na bardzo wzburzonych wodach. Sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej, gdy dowiedziała się, że Karla ją teraz bierze na cel, zasiane ziarno, które Cassidy opowiedział innym o idolu Karli. Oddalona od swojego sprzymierzeńca z pierwszego dnia, skupiła się na tych głośniejszych głosach, za którymi kryła się przez cały sezon, w tym na dramatycznej próbie pozbycia się przyjaciela, który stał się wrogiem. Kiedy Cassidy wygrała ostatnie wyzwanie odporności, jej plan był prosty: zdobyć Jesse Lopez na zewnątrz. Odniosła sukces w tej misji, używając Mike'a Gablera zrobić to. Ale zaskakująco pozostawiło to dziwny smak w ustach przysięgłych, ponieważ czuli, że to znowu ona ukrywa się za kimś innym. Pomimo wysiłków, by porozmawiać o jej grze na ostatniej Radzie Plemienia, w końcu tylko James dał jej głos.

Po finale Cassidy rozmawiał z parada.com o jej zaskoczeniu przegraną z Gablerem, upadku jej związku z Karlą io tym, co chciałaby, abyśmy zobaczyli w edycji.

Związane z: Przeczytaj nasze Ocalały 43 przedmeczowy wywiad z Cassidy Clark

Chcę zacząć od zameldowania się i sprawdzenia, jak sobie radzisz. Wiem, że to była wielka strata, kiedy kręcono sezon. Jak to było przeżyć to ponownie?
Tak, to dużo. Myślę, że miałem trochę czasu, żeby to przetworzyć. Ale szczerze mówiąc, przechodzę z tym przez wiele cykli, w których lubię myśleć, że się z tym pogodziłem, a potem lubię znowu kwestionować wszystko. I myślę, że reakcja fanów daje trochę pocieszenia. Ale nigdy nie będę się czuł tak samo, jakbym wygrał.

Cóż, zacznijmy od tego efektu końcowego. Jak bardzo byłeś pewny siebie do czasu zakończenia ostatniej Rady Plemiennej i czy zaskoczyło cię, gdy zobaczyłeś siedem głosów Gablera wychodzących z urny?
Myślę, że jednym z moich błędów w grze było niedocenianie Gablera i tego, jak bardzo ludzie go lubili. I myślę, że wchodząc, ja i Owen byliśmy pod wrażeniem, że to będzie potencjalnie między mną a nim, co oczywiście było naszym fatalnym błędem. Ale kiedy Gabler był w finale Tribal i był tak entuzjastyczny, mogłem powiedzieć, że rozśmieszał ludzi. Wyglądało na to, że wszystko, co mówił, zostało dobrze przyjęte. Podczas gdy wszystko, co powiedziałem, wydawało się, że tam byli, to mur wzniesiony. Wydawało się, że to naprawdę nie ma znaczenia; prawie wydawało się, że już podjęli decyzję, zanim jeszcze tam dotarli. I widzieć, jak otwierają się przed Gablerem, a potem zamykają się przede mną. Pod koniec nie czułem się zbyt pewnie. Na początku myślałem, że mam naprawdę świetną szansę na wygraną. I pod koniec było tak: „Szczerze mówiąc, nie wiem, co się tutaj wydarzy”. Ale widząc, że dla Gablera jest to takie osuwisko, to zdecydowanie boli.

Widzimy jeden moment, kiedy mówisz, że głosowanie, na które wpłynąłeś, było butem Ryana, tylko po to, by Cody, Jesse i Gabler poprawili, że nie. Czy to był dla ciebie moment, w którym poczułeś, że twoje szanse na wygraną maleją?
Myślę, że to był największy moment, w którym poczułem się trochę, jakby ludzie skakali w obronie Gablera. Był moment, którego nie zauważyłeś po tym, jak mówiłem o głosowaniu na Ryana. A potem, jak sądzę, rozmawiałem później o tym, jak przekonałem Cody'ego, by głosował na Noelle. I zgodził się ze mną. Właśnie o to mu chodziło.

To, co zrobiłem, to to, że kiedy Noelle zabrała innych facetów na nagrodę, przekonałem Cody'ego, że Noelle jest dużym zagrożeniem i że musi odejść. I jakby to była rozmowa, decyzja, ten moment, to go przekonało. Rozmawiałem o tym w Tribal i zgodził się ze mną. Więc mogłem jeszcze dać im ten moment. Po prostu tego nie pokazali. Ale ogólnie mając taką reakcję, pomyślałem: „Cholera!” Oczywiście widzimy tylko to, co widzimy, i nie zawsze wiemy, co dzieje się za kulisami.

Jednym z pozornie dużych punktów spornych było to, że Jesse sugerował, że wysyłasz się, by rozpalić ogień przeciwko niemu w Final Four. Zdecydowałeś się tego nie robić, sądząc, że Gabler będzie miał największe szanse na pokonanie go. Ale kiedy rozmawiałeś o tym na Ostatecznej Radzie Plemiennej, wydawało się, że Jesse i niektórzy inni przysięgli wciąż nie pochwalali tej decyzji. Jakie były twoje przemyślenia na ten temat?
Wydawało mi się to niesprawiedliwe. Ponieważ przykładem, jaki mamy, jest Chris Underwood, który został wyeliminowany bardzo wcześnie. Nie był tak bardzo zaangażowany w grę. I musiał to zrobić, aby mieć jakąkolwiek szansę. I tak dla mnie, czuję, że do tej pory grałem w dobrą grę, naprawdę. I nie sądzę, żebym zasługiwała na to, by oddać mój naszyjnik i ryzykować występ w Final Four. Nie czułem się tak pewnie w swoim rozpalaniu ognia.

Czułem się więc jak uderzenie w twarz, że tego właśnie dla mnie potrzebowali. Ponieważ naprawdę czułem, że rozegrałem świetną grę, zwłaszcza biorąc pod uwagę, obok kogo siedziałem. Oczywiście nie rozegrałem najlepszego meczu sezonu. Ale to, z kim skończysz i gra, w którą grasz, ma naprawdę duże znaczenie. I czułem, że przeciwko ludziom, z którymi byłem, miałem naprawdę duże szanse. Więc pomyślałem: „Nie czuję, że muszę to robić”. I oczywiście jest część mnie, która patrzy wstecz i żałuje tego i żałuje, że może nie powinnam była tego zrobić. Może to zapewniłoby mi milion. Ale wtedy wydawało mi się, że Gabler nie otrzymuje żadnych głosów. I to było na mnie. Ale myślę, że jego zdobycie ognia nie wystarczy. A jeśli stracę ogień, ile to będzie do bani?

Karla wydawała się być jednym z twoich najbliższych sprzymierzeńców. Ale sprawy skończyły się negatywnie, kiedy zaczęła cię atakować, a ty byłeś częścią grupy, która ją załatwiła. Zagroziła, że ​​skłoni ławę przysięgłych przeciwko tobie i skończyła głosowanie dla Gablera. Jak widzisz, gdzie zakończył się ten związek w grze?
To było trudne, ponieważ tak naprawdę nie zostało pokazane. Ale uważałem Karlę za zagrożenie dla mojej gry. Wiedziałem, że ma idola, zanim Jeanine została wykluczona. Po prostu trzymałem się tej informacji. Ponieważ po pierwsze, gdybym jej powiedział, że wiem, miałem przeczucie, że spróbuje mnie obrać za cel bez mojej wiedzy, co dokładnie zrobiła. Ale pomyślałem też: „Czuję, że mógłbym potencjalnie wykorzystać te informacje, aby usunąć ją z gry”.

Ponieważ patrzyłem na nasze gry, były bardzo podobne. W tym momencie obaj zdobyliśmy immunitet. Ale miała idola. I była naprawdę dobra w mówieniu i przekonywaniu. Martwiłem się więc, że usiądę obok niej w finałowej trójce. Były więc momenty, w których rozmawiałem z Sami o ostatecznym głosowaniu na Karlę. Ale moment nie był właściwy, kiedy próbował ją ścigać. I próbowałem mu to wytłumaczyć. A potem, kiedy został złapany po złej stronie tych, którzy głosowali na Karlę, wtedy wrzucał mnie pod autobus.

Więc nie byłem całkowicie zszokowany, że Karla próbowała mnie wyrzucić po tym, jak to usłyszała. Ale sposób, w jaki przyszła po mnie, zwłaszcza w Final Five, rozmowa była o wiele mniej intensywna, niż widziałeś. Ale po nagrodzie zrobiło się między nami naprawdę gorąco. A ona w zasadzie mówiła mi: „Jeśli mnie wyeliminujesz, to tak, jakbym oczerniła twoje imię przed ławą przysięgłych”. I naprawdę boli to słyszeć. Bo tyle razy graliśmy razem w tę grę. I byliśmy bardzo blisko punktu, w którym zaczęliśmy się nawzajem ścigać. Dlatego trudno było patrzeć, jak ten związek się rozpada. A potem zobaczyć, jak głosowała na Gablera, naprawdę bolało. ( Pauza .) Wciąż to przetwarzam, jeśli mam być z tobą szczery.

Twoja narracja w tym sezonie była taka, że ​​każdy, kto podał twoje imię, wkrótce potem odchodził. Czy to był przypadek „Klątwy Cassidy”, czy też celowo prześladowałeś ich wkrótce po tym, jak usłyszałeś, że pojawiło się tam twoje imię?
Och, to wcale nie było przypadkowe. To znaczy, mogło być trochę szczęścia, że ​​ilekroć naciskam te nazwiska, ludzie się zgadzają. Mam na myśli to, że aktywnie pozycjonowałem ludzi i umieszczałem ich w umysłach innych ludzi jako zagrożenie. Ale kiedy tylko nadarzyła się okazja, by wydobyć kogoś, kto mówił o zapisaniu mojego imienia, zapisaniu mojego imienia czy czegokolwiek, nigdy o tym nie zapomniałem.

Zawsze mówiłem: „Jesteś luźnym końcem w mojej grze. Jesteś zagrożeniem. Muszę cię uciąć, zanim ty mnie utniesz”. Bo jeśli już raz mnie ścigasz, bardzo łatwo jest ci spróbować ponownie. I tak za każdym razem, gdy miało miejsce głosowanie na Noelle, Ryana, Cody'ego, naciskałem na te nazwiska tak mocno, jak tylko mogłem, kiedy nadszedł czas. Ponieważ pomyślałem: „Oni po prostu trzymają się mojej gry, a teraz jest to najlepszy scenariusz dla mojej gry w tamtym czasie”. I to było wspaniałe, że jest to zgodne z rozgrywką innych ludzi. Ale to były głosy celowe.

Czy byłeś zaskoczony, jak często pojawiało się twoje imię?
Tak, patrząc wstecz, było więcej razy, niż zdawałem sobie sprawę, jak blisko byłem wyrzucenia. Za każdym razem, gdy słyszę swoje imię i ludzi o nim rozmawiających, oczywiście zaczynasz się denerwować. Ale nie widzisz pełnej edycji. Więc nie widziałem, jak wiele było rozważań, zwłaszcza w głosowaniu Ryana. Mam na myśli, że nawet pojawił się ostatni Tribal, o tym, jak podjęli decyzję o głosowaniu na mnie lub na Ryana w oparciu o to, kto został wyeliminowany jako pierwszy. Oczywiście nie wiedziałem o tym; mi tego nie powiedzieli.

Więc takie momenty jak ta były trochę szokujące. Ale jednocześnie słyszałem swoje imię tak wiele razy, że pomyślałem: „O mój Boże, kiedy znajdziemy kogoś innego do ścigania?” Nie rozumiałem, dlaczego tak często pojawiało się moje imię. Ale jednocześnie na początku należałem do potężnego plemienia. A potem pracowaliśmy we trójkę. Więc jednocześnie rozumiem. Ale byłem trochę zaskoczony, jak często pojawiało się moje nazwisko.

Mówiąc o edycji, wielu fanów uważało, że byłeś niedopracowany w porównaniu do swoich konkurentów, zwłaszcza jako wicemistrz. Jaka była twoja reakcja na to, jak zostałeś przedstawiony?
Tak, myślę, że to trudne. Trudno było zobaczyć bardzo mało mojej rozgrywki, mojej strategicznej rozgrywki i moich relacji, ponieważ była to ogromna część mojej gry. I czuję się, jakbym miał wpływ na wiele głosów. I ani razu nie usiadłem i nie powiedziałem: „Po prostu powiedz mi, na kogo mam głosować”. Gabler robił to tak często. Mówi: „Po prostu powiedz mi, na kogo mam głosować”. Więc dla mnie to po prostu ktoś, kto pozwala innym ludziom podejmować decyzje, a potem po prostu płynie z prądem. Za każdym razem aktywnie naciskałem na cel, który miałem na myśli. I naprawdę ciężko pracowałem. I to jest kolejny powód, dla którego chyba nie postrzegałem go jako zagrożenia.

Ale pracowałem naprawdę ciężko, strategicznie i społecznie. A potem oczywiście nie możesz ukryć fizyczności, ponieważ wygrałem trzy immunitety. Ale czuję, że pracowałem naprawdę ciężko we wszystkich aspektach gry. Dlatego trochę trudno było zauważyć, że nie widziałem zbyt wiele z pokazanych treści. Ale jednocześnie jestem wdzięczny za chwilę, którą miałem. I wydaje mi się, że nie otrzymałem ogólnie negatywnej edycji. Ale chciałbym, żeby ludzie widzieli, że mam więcej sprawczości w grze, ponieważ postrzeganie widzów jest po prostu tym, co widzą. I myślę, że gdyby widzieli więcej tego, co zrobiłem, to myślę, że ludzie zrozumieliby to więcej.

Cóż, jeśli to coś warte, widziałem oddaną grupę fanów, którzy byli w tobie od samego początku. A kiedy zbliżał się finał, wydawało się, że jest dla ciebie fala poparcia. Czy to wsparcie pomogło Ci w czasach, gdy być może nie byłeś w pełni zadowolony ze swojej edycji?
Tak, to znaczy, to była taka piękna część tego. Po prostu wiedzieć, że ludzie mówią do mnie: „Grałeś w niesamowitą grę”, fakt, że ludzie to widzą. Mimo że wiele rzeczy, które chciałbym, aby zostały pokazane, nie było pokazywanych, fakt, że nadal mogli zobaczyć grę, w którą gram, oznaczał lo. Tak dla mnie bardzo. I czuję, że właśnie posiadanie tego wsparcia, mając to wsparcie, naprawdę sprawiło, że całe doświadczenie było o wiele bardziej pozytywne. I jestem bardzo wdzięczny za wszystkich ludzi, którzy we mnie wierzyli, nawet jeśli wielu innych ludzi nie wierzyło. To naprawdę niesamowite uczucie. Oczywiście każdy chce czuć się wspierany i kochany. Ale przytłaczająca ilość miłości i wsparcia, które otrzymałam, mimo że czuję, że nie byłam wielką postacią w serialu, wiele znaczyła, że ​​ludzie wciąż mogli to we mnie zobaczyć.

Następny, zobacz nasz wywiad z Ocalały 43 zwycięzca Mike Gabler.