(Rich Polk / Getty Images dla IMDb)
Minął już rok Mary Elizabeth Winstead . Oszałamiające Fargo gwiazda pojawia się naprzeciwko Will Smith w Gemini Man , który trafił do kin 11 października. Gra również w Gail Części, które tracisz . Film, który jest obecnie w kinach i na VOD, Winstead wciela się w matkę głuchoniemego chłopca, który zaprzyjaźnia się z tajemniczym zbiegiem. To historia, którą z radością mogła opowiedzieć, ponieważ dała jej szansę nawiązania kontaktu ze swoim byłym współpracownikiem, Aaron Paul , który występuje w filmie i jest jego producentem, a także po to, aby dać widzom wgląd w świat niesłyszących dzieci. Winstead przyznaje, że portretowanie matki niespokojnego małego dziecka może czasami być emocjonalnie obciążające. Ale kiedy znajduje się w takich sytuacjach, sięga do swojego zestawu narzędzi dbanie o siebie ćwiczy zachowanie spokoju i uziemienia.
Związane z: Śmierć mózgu Mary Elizabeth Winstead on the Strange Goings-On w Waszyngtonie
W przypadku Winstead samoopieka obejmuje różne czynności, takie jak medytacja , robiąc na drutach, grając na ukulele i ograniczając swój czas na ekranie. W rzeczywistości stała się tak zdeterminowana, by nią żyć życie bez przyklejenia do swojego smartfona, że nawet… werble… wyciągnęła wtyczkę ze wszystkich swoich kont w mediach społecznościowych.
Parade.com spotkała się z aktorką, aby porozmawiać o życiu bez Instagrama, jej misji bycia bardziej obecnym w swoim życiu i jej najnowszej roli.
Czego możemy się spodziewać Części, które tracisz ?
To piękny, serdeczny dramat o dojrzewaniu połączony z thrillerem kryminalnym. Chodzi o tego młodego głuchoniemego chłopca granego przez tego wspaniałego młodego aktora imieniem Danny Murphy który jest głuchy i po prostu genialnie utalentowany. Postać pochodzi z nieco mniej niż wspaniałego życia domowego, w którym jego mama robi wszystko, co w jej mocy. To jest postać, którą gram. A tata jest nieobecny i często nieuprzejmy. Jest prześladowany w szkole i po prostu walczy jako dziecko. Pewnego dnia znajduje tego mężczyznę leżącego rannego w środku śnieg w Północnej Dakocie. A tego gościa gra Aaron Paul. Chłopiec zabiera mężczyznę do swojej szopy i pielęgnuje go z powrotem do zdrowia. Okazuje się, że ten człowiek jest przestępcą uciekającym przed prawem. W końcu chłopiec tworzy z nim więź i utrzymuje go w tajemnicy, ponieważ czuł jakby ten mężczyzna był wszystkim, co miał, tym związkiem, który zaczął tworzyć. A więc chodzi o tego młodego chłopca i to, przez co przechodzi, a także o charakter Aarona Paula i fakt, że próbuje wymknąć się policji.
Aaron jest taki uroczy. To on naprawdę skłonił mnie do zrobienia tego filmu; On i Scoot McNairy . Pracowałem z nimi obojgiem. Aaron i ja zrobiliśmy razem film w 2019 roku pod tytułem Rozbity i po prostu świetnie się przy tym bawiliśmy. Któregoś dnia napisał do mnie SMS-a i powiedział, że robię ten film. To mój projekt z pasją. Ja też go produkuję. I było to dla mnie oczywiste, że chciałem być tego częścią, ponieważ jest po prostu naprawdę wspaniałą osobą. Właściwie nie mamy czasu razem na ekranie w filmie. Więc tak naprawdę w ogóle się nie widzieliśmy, ale byłem po prostu bardzo szczęśliwy, że mogłem z nim wziąć udział w tym projekcie.
Uwielbiam też to, że ten film jest naprawdę niesamowitą reprezentacją dla społeczności niesłyszących. Myślę, że to piękny występ Danny'ego. A oglądając go, możesz zobaczyć, jak to jest żyć jako głuche dziecko w tym świecie. To także naprawdę zabawny film, który porusza Cię na wielu poziomach. Mam nadzieję, że ludzie to odczuwają i bawią się tym.
Wygląda na to, że ta fabuła może być trochę ciężka. Co robisz, aby wyjść z tych ponurych nastrojów pod koniec dnia?
W większości staram się pozostać dość zen na planie, ponieważ może to pomóc w zanurzeniu się i wyjściu z tych różnych nastrojów. Więc po prostu staram się zachować spokój i w ten sposób, bez względu na nastrój, w jakim muszę się znaleźć, zawsze mogę wrócić do tego miejsca. Nie jest super hiper, super żywiołowy, ale jest to coś spokojnego, do czego łatwo mi się wchodzić i wychodzić.
Co jeszcze robisz w dzisiejszych czasach, aby dbanie o siebie było priorytetem?
Naprawdę staram się trzymać z dala od mediów społecznościowych i Internetu tak bardzo, jak tylko mogę. To dla mnie wielka rzecz, jeśli chodzi o uspokojenie wszelkich niepokojów. Myślę, że to powoduje więcej niepokój niż jesteśmy prawdopodobnie świadomi, będąc cały czas przy telefonie lub oglądając telewizję przez cały czas. Więc starałem się od tego odejść. Staram się czytać, kiedy mogę. Zacząłem robić na drutach. Gram na ukulele. Będę pracować w ogrodzie. Lubię przebywać na zewnątrz tak bardzo, jak to możliwe, i po prostu nie próbować wyłączać mózgu ani uciekać od problemów, ustawiając strefy przed telewizorem lub przed telefonem. Staram się po prostu być obecny.
Czy zauważyłeś, że były chwile, w których spędzałeś zbyt dużo czasu na telefonie? Czy to wywołało to?
O tak! Początkowo zacząłem wycofywać się z mediów społecznościowych, głównie ze względu na prywatność. Ale gdy tylko się z tego wyrwałem, poczułem, jak ogromna fala ulgi podnosi się z nich. Och, wow! Nie muszę spędzać dni na przewijaniu telefonu. Nie muszę się już dłużej w to wciągać. Właściwie mogę skupić się na zwykłym życiu i cieszeniu się samym dniem i nie skupianiu się za bardzo na tym, czym mam się dzielić lub tym, co mam otrzymać i przyjąć, ale tak naprawdę po prostu żyję swoim życiem.
Czy jest jeszcze jeden poziom tego w byciu celebrytą, w którym powinieneś cały czas publikować na Instagramie i tweetować o różnych rzeczach?
Tak. Czułem presję, aby się tym zająć, ponieważ powinieneś się promować. Istnieje teraz taka niewypowiedziana zasada, że wszyscy powinniśmy cały czas promować siebie. I nigdy w pełni tego nie zaakceptowałem. Zawsze wydawało mi się to trochę dziwne i nie było to fajne. Zacząłem działać przed Instagramem i Twitterem i wtedy było inaczej, ale wszyscy zostaliśmy porwani i przez jakiś czas zostałem w to wciągnięty. To było jak: OK, to właśnie robią wszyscy inni. Będę mieć tyle selfie, muszę mieć tyle polubień, muszę robić to, co robią wszyscy inni. A potem zdałem sobie sprawę, że zacząłem w tym wszystkim brać udział, nie zdając sobie z tego sprawy i zorientowałem się, że to mnie nie porusza. Więc było naprawdę dobrze odpuścić. I czuję się o wiele bardziej autentycznie, kiedy mnie na nim nie ma.
Czy masz jakieś dobre wskazówki, które pomogły Ci w zachowaniu odłączenia? Jestem pewien, że pojawia się pokusa, by od czasu do czasu pojawiać się z powrotem…
Pozbyłem się go całkowicie i od kilku lat. Nie mam nic. Ale wcześniej moim sposobem na zmniejszenie było usunięcie go z telefonu. Robiłbym to często lub po prostu byłbym OK, nie będę miał tego na telefonie przez tyle dni, żebym mógł zerwać z rutyną i wyrwać się z tego nawyku. Ponieważ uważam, że to prawdziwy problem - że to nawyk. Jesteśmy przyzwyczajeni do chodzenia po nasze telefony, aby stale sprawdzać nasze kanały, co staje się częścią pamięci mięśniowej. Staje się częścią Twojej codziennej aktywności. Więc myślę, że aby się z tego wydostać, musisz zerwać z tym stałym nawykiem, aby chcieć się zameldować. Uważam, że przynajmniej to jest naprawdę pomocne, jeśli nie chcesz całkowicie usunąć swojego profilu. Myślę, że każdemu dobrze jest zrobić sobie przerwę od czasu do czasu.
Więc po prostu wyciągnąłeś wtyczkę z nich wszystkich? Nie masz już żadnych kont w mediach społecznościowych?
Zrobiłem. Nie mam już nic. A życie bez tego? Byłem zaskakująco dobrze (śmiech) . Spodziewałem się, że niektórzy ludzie powiedzą: „Och, powinieneś do tego wrócić lub dostać jakiś odpychacz”, ale nikogo to nie obchodzi. Więc jestem szczęśliwy!
Czujesz się spokojniejszy i bardziej obecny?
Absolutnie. To jest coś, czego zawsze chciałem. Zawsze miałem miłość, nienawiść do mediów społecznościowych. Robiłem to, ale moje serce na pewno nigdy w tym nie było. Nie wiem, czy czyjeś serce naprawdę powinno być w mediach społecznościowych, ale moje nigdy nie było. Dlatego zawsze chciałem się go pozbyć. I tak było wcześniej. Właściwie to usunąłem go wcześniej, a potem wróciłem do niego. Więc teraz wykonałem oficjalny ruch. Wyciągnąłem wtyczkę. I nigdy nie mówię nigdy. Nie wiem, co będzie za 10 lat. Kto wie? Ale na razie to naprawdę działa dla mnie.
Powiązane: Dlaczego Katie Couric chce ustanowić cyfrowy dzień detoksu
Jak długo grasz na ukulele?
Mam ukulele do mojego urodziny ostatni rok. Więc nie na długo. Tylko około roku, ale uwielbiam to. To dla mnie takie miłe, bo mogę z nim podróżować do pracy. Jestem teraz w samochodzie w drodze do domu ze strzelaniny, mam ukulele ze sobą w samochodzie i czapkę, którą robię na drutach. Zawsze mam coś, co mogę zrobić, zamiast rozmawiać przez telefon. To jest bardzo terapeutyczne. Ukulele jest takie fajne, ponieważ muzyka zawsze poprawiała nastrój bez względu na wszystko, a robienie na drutach jest zawsze naprawdę terapeutyczne, ponieważ twój umysł skupia się wyłącznie na tym, co robisz.
Jaka była ostatnia rzecz, którą zrobiłeś na drutach?
W tej chwili na kolanach mam czapkę, która jest o wiele za duża, żeby trochę przeliczyć. Ale nadal mam zamiar to skończyć. Więc teraz pracuję nad czapką i właśnie zrobiłem wiele różnych szalików i tego typu rzeczy. To stosunkowo nowe hobby, więc staram się być w tym dobry.
Moja rada dla innych osób uzależnionych od mediów społecznościowych jest taka, że trudno jest zerwać z nawykiem. Naprawdę jest. To wymaga pewnego zaangażowania. Ale to jest tego warte. Przynajmniej myślę, że warto! Zauważyłem, że odciągając czas przed ekranem, robię teraz więcej również w ciągu dnia. Byłem podekscytowany odkryciem tych wszystkich nowych hobby, które podjąłem, a których prawdopodobnie nigdy nie miałbym czasu, gdyby nie stworzył dla nich miejsca.
Coś jeszcze robisz, aby zadbać o swoje zdrowie psychiczne?
Uwielbiam medytację. Mam kilka różnych aplikacji do medytacji - co jest trochę ironiczne, że wszystko to wychodzi poza mój biznes telefoniczny, które medytuję przez telefon - ale nadal uważam, że jest to naprawdę pomocne. Mam aplikację o nazwie Inscape. Tego lata grałem w Nowym Jorku, a oni mieli miejsce, do którego można było się udać, przestrzeń medytacyjną zwaną Inscape. Mógłbyś pójść do tego pokoju i to jest jak kula, możesz tam leżeć i przechodzić przez medytacje z przewodnikiem. Nie miałem zbyt wiele czasu na zrobienie tego z moim harmonogramem, ale kiedy miałem trochę wolnego, próbowałem tam wejść i po prostu położyć się, położyć na tej dużej otwartej przestrzeni i medytować. I tak dostałem aplikację, którą zapewnia Inscape.
Uwielbiam też czytać. Uwielbiam czytać książki, które zawierają elementy lub tło, które są dla mnie uspokajające psychicznie i tworzą pomocną przestrzeń do przebywania. W tej chwili czytam Cud uważnościprzez Thích Nhất Hạnh. To krótkie rozdziały o uważności i te, które naprawdę uspokajają.
A co jeszcze przychodzi ci do głowy, jeśli chodzi o projekt?
Birds of Prey: i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn wychodzi w lutym. A potem jestem teraz w Tajlandii, w Bangkoku, kręcąc coś, co się nazywa Kate , co do tej pory jest super fajne. To zwariowany film akcji. Robię naprawdę szalone rzeczy, więc świetnie się bawię!
Dowiedz się, z czym inne kobiety w Hollywood nie chcą pójść na kompromis.