Gottamentor.Com
Gottamentor.Com

Dziennik utraty wagi: próba zrzucenia 15 funtów bez rezygnacji z niczego



Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

utrata masy ciała

Zawsze myślałem, że zdrowo się odżywiam. Ćwiczę dość regularnie – czasami trzy razy w tygodniu. Ale z jakiegoś powodu nigdy nie chudnę. W rzeczywistości nudziłem moich przyjaciół bezsensownie, mówiąc im, że nigdy, przenigdy nie tracę wagi, tylko ją przybieram.

Jasne, piję sporo alkoholu, ale (przeważnie) zamawiam wódki gazowane. Może kilka razy w tygodniu mam paczkę chipsów, ale nigdy nie zjadłbym makaronu w nocy. Nie odmawiam deserowi przy kolacji, ale w porze lunchu pomijam chleb. Zasadniczo mogę zracjonalizować każdy wybór żywieniowy, którego dokonuję, i nadal zachowywać się zaskoczona, że ​​nie tracę wagi.

Wtedy coś się stało. Moi przyjaciele zaczęli dołączać do kultu cult Obserwatorzy wagi . Usiadłem wygodnie i przewróciłem oczami — pomyślałem, że mogę to zrobić bez płacenia 50 dolarów składki członkowskiej. Już wiem, jak zdrowo się odżywiać. Wiem, że koło brie i butelka czerwonego wina na obiad to całe mnóstwo punktów.


Ale potem moi przyjaciele zaczęli chudnąć. Więc zacisnąłem zęby i zainstalowałem a Darmowa aplikacja aby śledzić moje spożycie kalorii. Nawet wtedy moi przyjaciele tracili na wadze, jedząc to samo, co ja, kiedy wychodziliśmy razem na kolację. Wydawało się, że niczego sobie nie odmawiają i zrzucali funty. Więc kontynuowałem wyrzucanie tylnych talerzy Hummus i łososia, myśląc, że jem lekko i zastanawiając się, dlaczego nic nie wypadało.

Kilka tygodni temu moi rodzice ogłosili, że przyjadą do mnie w odwiedziny. Po raz pierwszy zobaczą mnie od sześciu miesięcy. Moi rodzice byli znani z tego, że marszczyli brwi, gdy sięgam po drugi kawałek chleba przy stole, i odgryzają, gdy nalewam sobie trzeci kieliszek wina, więc wiedziałem, że będzie kilka komentarzy na temat mojej rozszerzonej talii. Przytyłem tylko kilka dodatkowych kilogramów, ale mają oczy jak jastrzębie, jeśli chodzi o moją wagę. Tak więc na tydzień przed wakacjami ugryzłem kulę i dołączyłem do Weight Watchers, aby zrzucić 15 funtów.

Dzień 1: Nasiona lnu to ile punktów?

Pierwszego dnia myślałem, że jadłem całkiem dobrze. Tak, wypiłem dwa kieliszki wina (a może to były trzy?) i garść M&Msów, które były do ​​zgarnięcia w pracy, ale wciąż byłem zszokowany, że w połowie dnia przekroczyłem przyznane mi 26 punktów.

Ej, może powinienem zacząć od innego dnia, pomyślałem. Ale zdecydowałem się tego nie robić. Chciałem ponieść konsekwencje tego błędu i jeść lepiej przez cały tydzień i trzymać się mojego limitu punktów.

Ale potem przyszła prawdziwa niespodzianka. Każdego ranka robię zielony koktajl, ale kiedy śledziłem składniki, pociłem się nad tym, jak wysoko wspinały się punkty. Ale myślałem, że owoce i warzywa to zero punktów! Nie pisnęłam głośno do nikogo. Wtedy zdałem sobie sprawę, jaki był mój upadek — nasiona lnu! Podstępne nasiona lnu (które piłem w koktajlu od tygodni, ponieważ przeczytałem, że są świetne na metabolizm) były niesamowitymi 5 punktami. Z przerażeniem wyrzuciłem torbę do kosza – nigdy więcej.


I wtedy zdałem sobie sprawę, że opłata członkowska w wysokości 50 dolarów była tego warta, nawet jeśli nigdy nie schudłem. Dowiedziałam się, że pieczony łosoś, gałka tahini i łyżka nasion lnu były dla ciebie tak tłuste jak burger czy garść frytek, olśniło mnie. O północy wysłałem e-mail do wszystkich moich przyjaciół, aby im o tym powiedzieć. Wiersz tematu: PRZESTAŃ JEŚĆ NASIONA LNU TERAZ!

Jasne, łosoś i awokado mają dobre tłuszcze, w przeciwieństwie do talerza kiełbasek i tłuczonych ziemniaków, ale bądźmy szczerzy: teraz mnie to nie obchodzi. Po prostu zależy mi na punktach i funtach, a jeśli talerz łososia ma 12 punktów, nie będę się do tego zbliżał.

Dzień 2: Będę miał tylkoJedenpiwo

Następnego wieczoru pojechałem do Harlemu na kolację dla duszy – zły pomysł. Czy kiedykolwiek próbowałeś obliczyć, ile punktów jest za kolację z makaronem z serem i smażonym kurczakiem? To sprawi, że będziesz płakać. Zdecydowałem się na opcję z grillowanym kurczakiem i kapustą warzywną i miałem nadzieję na najlepsze. Na dokładkę dodałem do trackera kilka łyżek oleju. Jestem pewien, że nie ugotowali dania całkowicie bez oleju – prawda?

Potem przyszło zamówienie na drinka. Na początku nie zdawałem sobie sprawy, że piwo miało 5 punktów. Ale to była gorąca noc, a zimna butelka tak dobrze komponowała się z okruchami chleba kukurydzianego, na które sobie pozwoliłem (ale nie dodałem do trackera, ponieważ była to tylko malutka, maleńka ilość). No cóż, jutro będę musiała dobrze zjeść, powiedziałam sobie.

Dni 2 – 5: Dostosowywanie

Czułem się całkowicie komfortowo z moimi wysiłkami w ciągu dnia. Zjadłem 2-punktowe śniadanie. Wyeliminowałem mój przerażający zielony koktajl. Ograniczam się z dwóch jajek na twardo dziennie do jednego, niechętnie (ja kocham wtedy bardziej życie samo). Przestałam dodawać komosę ryżową (moje ulubione pradawne zboże) i kozi ser do sałatki obiadowej.

Ale potem w nocy było trochę trudniej. Często nie potrafię śledzić posiłków w restauracji. Ile oleju lub masła włożyli do tego sosu? Wypiłem dwa czy trzy kieliszki wina?


Dzień 6: Pokonany przez jedną torbę żetonów

W sobotę posłusznie poszłam do sklepu kupić komplet wag, bo bycie właścicielem wagi to obowiązkowy element programu odchudzania, a moja złamała się kilka tygodni wcześniej. (Na marginesie: podczas ostatniej wizyty moi rodzice dali mi w prezencie zestaw wag. Otworzyłem pudełko z podekscytowaniem, myśląc, że będzie to nowa torebka. Byłem co najmniej rozczarowany i nie zamówili tego wieczoru deseru. Najwyraźniej uznali, że prezent w skali cyfrowej to świetny pomysł, ponieważ naprawdę pomógł im schudnąć.)

Ale kiedy wyszedłem, nagle poczułem głód wspinający się po moich nogach. Zdenerwowałem się. Byłem przecież w środku K-Martu, otoczony torebkami czekoladek i przekąskami. Ale próbowałem zignorować to uczucie. Zajęło mi trochę więcej czasu, niż się spodziewałem, aby wybrać skalę cyfrową, którą chcę, a gdy mijały minuty, nie mogłem dłużej wytrzymać. Chwyciłem pierwszą paczkę żetonów, którą zobaczyłem i pochłonąłem je czekając w kolejce, by zapłacić za wagę.

Kiedy wyszedłem ze sklepu, po cichu przekonany, że nie poszedłem po marchewki, przypomniałem sobie moją aplikację Weight Watchers i zeskanowałem worek na chipy: 8 punktów! Wszystko za małą paczkę chipsów, która nawet nie zaspokoiła mojego wilczego głodu.


Dzień 7: Pierwsze ważenie

Do tej pory zgubiłem jeden funt. Wysłałem e-mail do wszystkich moich znajomych z tematem: ZGUBIŁEM TYLKO JEDEN FUNT! NUDNY! Wszyscy odpowiedzieli, że to dobrze – cały pomysł polega na tym, aby powoli chudnąć, najlepiej pół kilo tygodniowo, i utrzymać ją. Więc będę zgrzytać zębami i walczyć dalej. Przeszedłem dziś rano 2,7 mili do pracy, mając nadzieję, że pozwoli mi to dziś wieczorem wypijać kieliszek wina z rodzicami bez przekraczania moich 26 punktów.

1 funt w dół. 14 iść. Życz mi szczęścia.